poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Izrael ostrzega przed Iranem w ONZ: Trzecia wojna światowa stoi za rogiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 września 2012, 14:05

Sytuacja w dzisiejszym Iranie zdaje się przypominać sytuację z lat 30. w Niemczech. Wówczas też mało
Sytuacja w dzisiejszym Iranie zdaje się przypominać sytuację z lat 30. w Niemczech. Wówczas też mało

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zaapelował do społeczności narodów zjednoczonych o wyznaczenie Iranowi "czerwonej linii” na drodze do budowy broni nuklearnej.



WIDEO

W 1948 roku, z woli ONZ, Żydzi otrzymali swoje państwo z jego legendarną, założoną trzy tysiące lat temu przez króla Dawida, Jerozolimą. Stolicą religijną, historyczną i polityczną.

Netanjahu zauważał, że cały okres państwowości izraelskiej wypełniony jest walką o przetrwanie. Zarówno militarną, jak i polityczną. Dla wielu sąsiadów muzułmańskich istnienie Izraela jest nie do zniesienia. Niektórzy wręcz odmawiają Żydom prawa do istnienia w ich ojczyźnie czy istnienia w ogóle.

Starają się także budować środki do anihilacji Izraela. Liderem tej formacji umysłowej jest irański despota Mahmud Ahmedineżad, który robi wszystko, aby zbudować w najszybszym możliwym czasie broń nuklearną, którą uderzyć mógłby w Izrael oraz inne cele.

Premier Izraela pokazał diagram przedstawiający bombę, wewnątrz której zaznaczone zostały liniami fazy technologiczne dochodzenia do zdolności uderzeniowej broni atomowej.

Obecnie Iran opanował już technologię wzbogacania uranu, a wiosną przyszłego roku będzie posiadać pierwsze ładunki nuklearne gotowe do "użycia”. Osiągnął 90-procentową gotowość atomową.

Dlatego też, Netanjahu, zaapelował do społeczności narodów zjednoczonych o wyznaczenie Iranowi "czerwonej linii” na tej drodze. Po jej przekroczeniu powinna nastąpić zdecydowana reakcja międzynarodowa w celu powstrzymania Iranu.

Komentatorzy zwracają uwagę, że sytuacja przypomina połowę lat 30. zeszłego wieku w Niemczech. Wówczas Adolf Hitler również oficjalnie głosił, co zamierza robić i po co się zbroi, ale świat przyjmował to z niedowierzaniem.



Przyzwalał także hitlerowskim Niemcom na kolejne militarystyczne posunięcia i szedł na ustępstwa. Przebudzenie nastąpiło 1 września 1939 roku.

Ahmedineżad z bombą atomową to wizja o trudnym do odparcia podobieństwie. III wojna światowa stoi za rogiem. Nie ma innej pokojowej drogi, jak sformułowanie Iranowi ultimatum.

Stąd apel o narysowaniu mu "czerwonej linii”, po przekroczeniu której żarty się skończą.

Kim jest Benjamin Netanjahu

Benjamin Netanjahu (dosłowne tłumaczenie: Dany-od-Boga) ma 62 lata. Korzenie rodzinne sięgają Warszawy, gdzie urodził się w 1910 roku jego ojciec Benek (Bencyjon) Milejkowski. Po osiedleniu w Palestynie poślubił Celę Segal.

Walczył o niepodległość Izraela. Już w nim urodził się Benjamin. Zwany popularnie Bibim. Nazwisko rodzinne zostało zhebraizowane.

Milejkowscy-Netanjahowie mieszkali potem w USA, gdzie senior wykładał na uczelniach, a Bibi chodził do szkół i skończył architekturę na najlepszej uczelni technicznej świata, bostońskim MIT.

Po powrocie do Izraela rozpoczął karierę polityczną. Kiedy w 1996 roku niespodziewanie pokonał Szimona Peresa, mówiono, że jest to "pierwszy amerykański premier Izraela”.


Ma za sobą służbę w wojskach powietrznodesantowych, w akcji przeciwko terrorystom odbijającym samolot na lotnisku Entebee zginął dowodzący nią jego starszy brat pułkownik Jonathan Netanjahu.

Bibi jest żonaty po raz trzeci. Najpierw z Mickie Weizman (z rodziny prezydenta Izraela), z którą ma córkę Noę, potem ze skonwertowaną na judaizm Amerykanką Fleur Cates, a od 1991 roku z Sarą Ben-Artzi (rocznik: 1958), stewardessą, którą poznał lecąc samolotem z Nowego Jorku do Tel Awiwu, i z którą ma dwóch synów Yaira i Avnera.

Co ciekawe, korzenie obecnej małżonki sięgają – jak się dowiadujemy – Biłgoraja, gdzie jej przodkowie mieszkali na ulicach Lubelskiej i Frampolskiej.

Sara znana jest z niezwykle bujnego temperamentu, energicznego wspierania swego męża oraz samodzielnego uczestnictwa w życiu publicznym.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!