piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Jak policjanci szarpali się z kompletnie pijanym kierowcą tira (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2010, 07:55

Tir jechał slalomem i nie reagował na znaki dawane przez policjantów. Po zatrzymaniu mundurowi mieli problem z podniesieniem kompletnie pijanego kierowcy z asfaltu. Zdarzenie nagrał telefonem komórkowym jeden z kierowców.

Do zdarzenia doszło w sobotę na drodze ze Skwierzyny do Kostrzyna (woj. lubuskie). W rejonie Krzeszyc inni użytkownicy drogi zauważyli na jezdni ciężarówkę, która jechała slalomem. - Dyżurny odebrał telefon od jednego z kierowców. Poinformował o tirze, którego prowadzi albo pijany, albo zasypiający mężczyzna - informuje Justyna Migdalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie. Dyżurny przekazał zgłoszenie funkcjonariuszom, którzy akurat patrolowali tę trasę. Mundurowi zawrócili i na sygnale ruszyli w pościg za ciężarówką.

Nagranie kierowcy:


- Zawrócili przed maską naszego auta, włączyli sygnały i pognali w kierunku Krzeszyc. To wyglądało jak w filmie. Po jakimś czasie dojechaliśmy do radiowozu. Jechał za tirem, miał włączone syreny i koguty, ale ciężarówka się nie zatrzymywała - relacjonuje Maciej Lasocki z Kostrzyna, który był świadkiem całego zdarzenia. Dodaje, że widok był zatrważający. - Ogromna ciężarówka jechała całą szerokością jezdni. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby doszło do zderzenia z innym samochodem - dodaje M. Lasocki.

Po jakimś czasie kierowca zorientował się jednak, że jest ścigany przez radiowóz. - Kiedy się zatrzymał, policjanci wyciągnęli go z kabiny. Po założeniu kajdanek mieli problem z podniesieniem mężczyzny z asfaltu, taki był pijany - tłumaczy M. Lasocki.

Faktycznie, 50-latek miał w organizmie 2,7 promila alkoholu. Okazało się, że pochodzi z Wałcza, a tirem wyruszył kilkanaście minut wcześniej ze Skwierzyny. Jechał z ładunkiem do Niemiec. Miał prawo jazdy na wszystkie kategorie i był zawodowym kierowcą. Teraz odpowie za stwarzanie zagrożenia w ruchu, brak dokumentów, niezatrzymanie się do kontroli i jazdę po pijanemu.

Uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych odebrano mężczyźnie na cztery lata tuż po zatrzymaniu. W równie ekspresowym tempie skazano go na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata. 50-latek otrzymał też mandat wysokości tysiąca złotych.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!