sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Jan Karski generałem na Święto Niepodległości

Dodano: 10 listopada 2016, 12:11

Jan Karski na Zamku Lubelskim. Fot. Waldemar Piasecki <br />
Jan Karski na Zamku Lubelskim. Fot. Waldemar Piasecki

Z okazji Święta Niepodległości 11 Listopada bohater narodowy Jan Karski otrzymał pośmiertny awans na stopień generała brygady. Nominację podpisał prezydent RP Andrzej Duda, a decyzję opublikował właśnie „Monitor Polski”.

W ten sposób dobiega końca rozpoczęta w lutym 2014 roku batalia Rodziny i Towarzystwa Jana Karskiego o takie uhonorowanie Bohatera. Rozpoczęła się wystąpieniem do prezydenta RP i zwierzchnika sił zbrojnych Bronisława Komorowskiego. Wydawało się, że w roku stulecia urodzin Jana Karskiego okazja jest godna.

Odpowiedź dyrektora Biura Prezydenta RP stanowiła, że taka nominacja jest możliwa. A nawet może mieć symboliczne znaczenie w roku stulecia bohatera. W ślad za sugestią, wniosek powędrował także do ministra obrony Tomasza Siemoniaka.

Ku totalnemu zaskoczeniu dwa tygodnie przed terminem nominacyjnym na Dzień Wojska Polskiego 15 sierpnia 2014 roku minister obrony narodowej wydał zarządzenie wewnętrzne pozbawiające Jana Karskiego szans na nominację generalską. Polegało to na dopisaniu do dokumentu cytowanego wyżej jednego punktu stanowiącego, że pośmiertnie bohater może zostać generałem, ale jak… wcześniej polegnie na wojnie, albo w walce o demokrację po wojnie. Pech - Jan Karski przeżył.

Opinia publiczna zawrzała z oburzenia. W Sejmie, o czym pisaliśmy na naszych łamach, parokrotnie interpelowano w sprawie. Konsekwentnie zabiegał o to z parlamentarnej trybuny m.in. poseł Tadeusz Iwiński.

O nominację generalską zaapelowały amerykańskie środowiska polonijne i kombatanckie. Wspierały apel środowiska żydowskie. Przypominały, że Jan Karski byłby pierwszym w historii cudzoziemcem, którego, jego własna ojczyzna uhonorowałaby szlifami generalskimi za… ratowanie narodu żydowskiego w czasie Holocaustu.

Siemoniak pozostał jednak nieugięty, zaś zwierzchnik sił zbrojnych, prezydent RP Bronisław Komorowski nie zdołał go… przekonać.

Wiosną br. Kancelaria Prezydenta RP poinformowała doktor Wiesławę Kozielewską-Trzaskę, bratanicę i córkę chrzestną Bohatera, że kuriozalny „Lex Siemoniak” (Prawo Siemoniaka) został uchylony, a tym samym Jan Karski znowu otrzymał szansę na pośmiertną nominację generalską.

Wystąpił o nią minister obrony narodowej, a prezydent RP nominację podpisał w przededniu 11 Listopada.

- Wyrażam wdzięczność za prezydencki gest zadośćuczynienia bohaterstwu mego Wielkiego Stryja. Nie wiem, jaka i czyja gra toczyła się w 2014 roku, kiedy raz mówiono nam, że nominacja jest możliwa, a potem w jakimś „popłochu” pisano zarządzenie, które taki awans niweczyło. Czytając wykręty na ten temat, robiło się niedobrze. Ten nurt „pamięci narodowej” udało się pożegnać - mówi doktor Wiesława Kozielewska-Trzaska.

Jacek Woźniak, sekretarz Towarzystwa Jana Karskiego dodaje: - Nasz patron, jako oficer Wojska Polskiego i emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego już jako dwudziestoośmiolatek, dwukrotnie (!) został odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari za to, że walczył zarówno o obronę suwerenności Polski, jak i ocalenie z Holocaustu wszystkich możliwych do ocalenia Żydów. Nie znamy przypadku, aby w tak młodym wieku ktoś otrzymał dwukrotnie ten order. Po stokroć na nominację generalską sobie zasłużył. Cieszymy się, że do tego doszło.

Termin uroczystego wręczenia rodzinie Jana Karskiego insygniów generalskich: nominacji, szabli generalskiej i czapki-rogatywki jest ustalany.

Insygnia generalskie przekazane zostaną podczas specjalnej uroczystości rodzinie Bohatera. Fot. Archiwum Towarzystwa Jana Karskiego
Insygnia generalskie przekazane zostaną podczas specjalnej uroczystości rodzinie Bohatera. Fot. Archiwum Towarzystwa Jana Karskiego

WIDEO

Warszawa. Pałac Prezydencki, 9 maja 1995 roku, 50 rocznica  kapitulacji hitelrowskiej. Jan Karski po uhonorowaniu Orderem Orła Białego podczas uroczystości wręczania nominacji generalskich. Dziś pośmiertnie sam został generałem.
 
 Fot. ArchiwumTowarzystwa Jana Karskiego
Warszawa. Pałac Prezydencki, 9 maja 1995 roku, 50 rocznica kapitulacji hitelrowskiej. Jan Karski po uhonorowaniu Orderem Orła Białego podczas uroczystości wręczania nominacji generalskich. Dziś pośmiertnie sam został generałem. Fot. ArchiwumTowarzystwa Jana Karskiego
Czytaj więcej o: Jan Karski
Maria z Manchesteru
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Maria z Manchesteru
Maria z Manchesteru (12 listopada 2016 o 01:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co za dziadostwo ?! Jak ten Komorowski mógł nie dać generała takiemu Bohaterowi ?! Jak się może dziwić, że Polacy pokazali mu "wała' w wyborach ?!
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2016 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE MA usprawiedliwienia dla chamstwa wobec pamięci Bohatera! Platforma popisała się czymś takim.
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2016 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czym pis rozni sie od po Wszyscy to szuje bo jak dojda do koryta to zapominaja o tych na dole
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2016 o 06:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zobaczymy jak teraz pis przerznie wybory
Rozwiń
Robert Halicz
Robert Halicz (11 listopada 2016 o 02:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy rozumiecie już teraz dlaczego Platforma przerżnęła wybory? Z jednej strony przywłaszczając gdzie się dało pamięć Bohatera, nawet wykonując skok na medal przyznany przez Prezydenta USA, pozbawiając Rodzinę możliwości odebranie orderu w imieniu, z drugiej strony mieli czelność mataczyć i kuglować z nominacją. Bóg ich pokarał odbierając im to na czym tak naprawdę im zależy w życiu najbardziej - WŁADZĘ. PRZED RODZINĄ BOHATERA GŁEBOKO CHYLĘ CZOŁO
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!