czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Janusz Palikot wycofał pozwy przeciwko "Dziennikowi"

Dodano: 21 grudnia 2009, 15:26

Janusz Palikot nie będzie sądził się z "Dziennikiem" i wydawcą Axel Springer Polska. Lubelski poseł PO postanowił wycofać pozwy przeciwko gazecie. Domagał się w nich w sumie 10 milionów złotych zadośćuczynienia po tym, jak napisano, że ukrył pieniądze w "rajach podatkowych" i otrzymuje pożyczki od nieznanych firm.

Palikot swoją decyzję uzasadnił na blogu w portalu onet.pl, gdzie nie krył zadowolenia z przyznania przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich tytułu hieny roku publicyście "Dziennika" Wojciechowi Cieśle.

"To jeden z autorów Dziennika, który skompromitował się tekstami na mój temat w sprawie rzekomych nielegalnych pożyczek z Kajmanów. Kompromitacja polegała tez na tym, że w obronie swoich też umieścił wywiad z prezesem banku Rothschild, którego to wywiadu nie było, a więc wywiad fikcyjny. I za to został tak pięknie wyróżniony. To kończy moje spory z dziennikarzami i oszczędzając czas i pieniądze wycofuję w przyszłym tygodniu swoje pozwy." - napisał w sobotę Palikot.

W poniedziałek oba pozwy zostały wycofane. Tym samym lubelski poseł stracił 102,5 tys. zł wpisu sądowego za dwa procesy, który opłacił kilka miesięcy temu.

- Pan Palikot nie pozwał dziennikarzy, lecz naczelnego gazety i wydawnictwo. Żałujemy, że nie opowie na sali sądowej o źródłach swego finansowania, nadal jesteśmy tego bardzo ciekawi - powiedział Wojciech Cieśla.

Janusz Palikot żądał od wydawcy "Dziennika" Axel Springer Polska i ówczesnego redaktora naczelnego gazety Roberta Krasowskiego przeprosin w "Dz" i wpłaty 10 milionów zł na lubelskie hospicjum za napisanie, że ukrył pieniądze w "rajach podatkowych" i otrzymuje pożyczki od nieznanych firm.

W drugim pozwie poseł domagał się przeprosin w "Dz" i 50 tys. zł na cele charytatywne, za sugerowanie, iż miał wpływać na na przebieg przetargów publicznych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!