piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Jedna kolonoskopia może uchronić przed zgonem na raka jelita grubego

Dodano: 26 marca 2013, 13:49

Poddanie się raz w życiu kolonoskopii przesiewowej wystarczy, by uchronić się przed zgonem na raka jelita grubego – przypominają eksperci z okazji Miesiąca Świadomości Raka Jelita Grubego, obchodzonego w marcu.

Rak jelita grubego jest drugim najczęstszym nowotworem złośliwy w Polsce. Rozwija się ze zmian łagodnych określanych jako polipy – gruczolaki. Jak przypomniał PAP prof. Jarosław Reguła, kierownik Kliniki Gastroenterologii Onkologicznej Centrum Onkologii w Warszawie, który koordynuje Program Badań Przesiewowych dla wczesnego wykrywania raka jelita grubego (PBP), proces rozwoju tego nowotworu trwa długo - najczęściej kilkanaście lat.

Ani polipy, ani rak we wczesnym stadium przeważnie nie powodują objawów. Poddanie się profilaktycznej kolonoskopii pozwala odpowiednio wcześnie wykryć i usunąć łagodne zmiany, a przez to zapobiec rakowi jelita grubego. Na podstawie różnych badań naukowcy szacują, że dzięki temu można zmniejszyć ryzyko zachorowania na ten nowotwór aż o 60-90 proc. Trzeba też pamiętać, że wykrycie raka jelita grubego we wczesnym stadium przeważnie pozwala na zupełne wyleczenie.

"Oczywiście dotyczy to osób, które mają ryzyko zachorowania na ten nowotwór związane z wiekiem, a nie ryzyko uwarunkowane genetycznie, bo te wymagają szczególnego intensywniejszego nadzoru. Jeśli w przesiewowym badaniu kolonoskopowym, wykonanym w odpowiednim wieku, nie stwierdzi się polipów - gruczolaków (tj. łagodnych zmian nowotworowych – PAP) to prawdopodobnie nigdy się one już nie rozwiną i dana osoba nie zachoruje na raka jelita grubego w przyszłości” - powiedział PAP prof. Reguła.

Liczba przypadków tego nowotworu rośnie wraz z wiekiem i jest największa wśród osób po 65. roku życia. Ryzyko zachorowania na tzw. zaawansowane zmiany przedrakowe jest dwukrotne wyższe u mężczyzn, co wykazały badania zespołu prof. Reguły opublikowane na łamach renomowanego pisma "New England Journal of Medicine” w 2006 r.

Prof. Reguła przypomniał, że w Polsce od 2000 r. prowadzony jest Program Badań Przesiewowych dla wczesnego wykrywania raka jelita grubego (PBP), w ramach którego oferowana jest bezpłatna profilaktyczna kolonoskopia. "Aktualnie funkcjonują dwa systemy rekrutacji do tego programu – oportunistyczny i za zaproszeniami” – powiedział PAP.

System "za zaproszeniami” polega na wysyłaniu imiennych zaproszeń do osób w wieku 55-64 lata. Co najmniej 25 proc. osób z tej grupy wiekowej ma polipy, a 6 proc. jest zagrożonych rozwojem raka.

Dodatkowo w najbliższych latach nadal będzie istnieć możliwość poddawania się kolonoskopii przesiewowej bez zaproszenia (tzw. system oportunistyczny). Mogą się na nią zgłaszać – samodzielnie lub z polecenia lekarza podstawowej opieki zdrowotnej osoby w wieku 50-65 lat, nie mające objawów mogących świadczyć o obecności raka jelita grubego, jak krwawienie z przewodu pokarmowego (krew w kale), biegunka lub zaparcia, które wystąpiły w ostatnich kilku miesiącach i nie mają znanej przyczyny, a także chudnięcie czy anemia o niewyjaśnionym podłożu. Prof. Reguła zaznaczył, że osoby z takimi objawami powinny podlegać badaniom diagnostycznym (w tym kolonoskopii), ale finansowanym przez NFZ, a nie w ramach programu profilaktycznego, który finansuje Ministerstwo Zdrowia.

Informacje na temat ośrodków, do których można się zgłaszać na kolonoskopię przesiewową znajdują się na stronie internetowej Programu Badań Przesiewowych (http://pbp.org.pl).

Niestety, Polacy nie wykorzystują w pełni możliwości jakie daje im ten program. Według prof. Reguły w Warszawie i okolicach na zaproszenia odpowiada jedynie od 25 do 35 proc. osób.

Tymczasem w Polsce obserwuje się najbardziej dynamiczny wzrost zachorowań na raka jelita grubego w całej Unii Europejskiej. Co więcej, współczynnik umieralności na ten nowotwór jest w naszym kraju o wiele wyższy niż w północnych i zachodnich krajach UE. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2010 r. na raka jelita grubego zachorowało ponad 15,5 tys. osób, a walkę z nim przegrało ponad 10,5 tys. pacjentów. Oznacza to, że każdego dnia z powodu raka jelita grubego umiera w Polsce 28 osób.

Jak podkreślił Andrzej Piwowarski, prezes Polskiego Towarzystwa Stomijnego POL-ILKO, które działa na rzecz osób chorych na raka jelita grubego, w przypadku tego nowotworu wiele zależy od nas samych. "Osoby regularnie poddające się badaniom kontrolnym same dają sobie szansę na zdrowe życie” – ocenił.

Dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Centrum Onkologii w Warszawie powiedziała PAP, że za wzrost zachorowań na raka jelita grubego odpowiada w dużym stopniu nasz styl życia. Chodzi przede wszystkim o dietę ubogą w błonnik, a bogatą w nasycone tłuszcze i cukry proste oraz brak aktywności fizycznej. Przyczyniają się one do zaparć, w trakcie których na ściany jelita oddziałują niekorzystne produkty przemiany materii.

Wśród innych czynników środowiskowych mających wpływ na ryzyko tego nowotworu wymienia się nadużywanie alkoholu i palenie papierosów. U niektórych osób ryzyko raka jelita grubego jest uwarunkowane genetycznie.

Dr Jagiełło-Gruszfeld zaznaczyła, że jeśli pacjent w dowolnym wieku, ale szczególnie po 65. roku życia, ma niepokojące dolegliwości związane z jelitem grubym to powinno się u niego wykonać badanie kolonoskopowe. "Chodzi tu nie tyle o bóle brzucha, które występują bardzo często, ale o zmianę rytmu wypróżnień, domieszkę krwi w stolcu nie związaną z hemoroidami, ale też o niedokrwistość bez znanej przyczyny. Po 65. roku życia jest ona najczęściej spowodowana właśnie rakiem jelita grubego” - powiedziała specjalistka.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!