wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Jedna kompania na powiat. Wojsko szykuje nową koncepcję obrony terytorialnej

Dodano: 19 stycznia 2016, 12:02
Autor: Kurier PAP

Do kwietnia, a może wcześniej, powinna być gotowa koncepcja wojsk obrony terytorialnej. Będą one piątym rodzajem sił zbrojnych i równorzędnym partnerem dla armii zawodowej - zapowiada płk Krzysztof Gaj ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

Siły zbrojne mają obecnie 30 batalionów obrony terytorialnej, w całości złożonych z żołnierzy rezerwy. Oznacza to, że jest przygotowane uzbrojenie i sprzęt dla tych oddziałów, a żołnierze zostaną powołani w razie potrzeby.

Były doradca szefa MON Antoniego Macierewicza, a od niedawna szef Zarządu Organizacji i Uzupełnień SG WP płk Krzysztof Gaj podkreśla jednak, że jednostki obrony terytorialnej muszą istnieć realnie już w czasie pokoju.

"Jeżeli dana jednostka nie istnieje w czasie pokoju, to są marne szanse, żeby ona zaistniała w czasie wojny. Przykład kampanii wrześniowej pokazuje, że jednostki, które istniały w czasie pokoju, przeważnie dobrze lub bardzo dobrze dawały sobie radę w czasie wojny, a te, które dopiero formowano, nie zawsze" - powiedział Gaj w rozmowie z PAP.

Zorganizowanie obrony terytorialnej kraju Macierewicz, niedługo po objęciu funkcji szefa MON, wymienił jako jedno ze swoich najistotniejszych zadań. Zapowiedział wówczas, że w perspektywie roku MON zamierza doprowadzić do zorganizowania i uruchomienia na granicy wschodniej co najmniej trzech brygad.

Jak powiedział płk Gaj, wojsko będzie starało się do końca 2016 r. nie tylko powołać dowództwa tych brygada, ale i ukompletować bataliony. Dodał, że w pierwszej kolejności powstaną brygady na północnym wschodzie Polski. Wojsko zastanawia się jeszcze, które garnizony wybrać. Docelowo brygad obrony terytorialnej różnych typów ma być kilkanaście.

W Sztabie Generalnym trwają obecnie prace nad koncepcją obrony terytorialnej. "Chcielibyśmy, aby nie później niż w kwietniu te prace się zakończyły" - powiedział płk Gaj.

Zastrzegł, że póki koncepcja nie będzie gotowa, za wcześnie na podawanie dokładnych liczb, jednak obrona terytorialna miałaby w czasie pokoju liczyć kilkanaście tysięcy żołnierzy, a na czas wojny rozrastać się do wielokrotnie większych rozmiarów.

Jak zapowiadał szef MON, wojska obrony terytorialnej będą nowym, piątym rodzajem sił zbrojnych - obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych. "Oznacza to, że powstaje równorzędny partner wojsk operacyjnych, a nie młodszy brat czy +wojsko trzeciej kategorii+" - wyjaśnił płk Gaj. Przyznał, że byłoby to rozwiązanie unikatowe, ale - jak podkreślił - dostosowane do realiów krajowych.

Ochotnicy, którzy chcieliby służyć w obronie terytorialnej, na co dzień będą żyć i pracować w cywilu. Co jakiś czas mają zakładać mundury, by szkolić się i ćwiczyć. "Ideałem byłoby, gdyby się znalazły środki finansowe i rozwiązania prawne, które by pozwoliły na szkolenie weekendowe dwa dni w miesiącu" - powiedział płk Gaj. "Będzie nam przyświecał cel, żeby cały batalion lub jego część jechały na poważniejsze ćwiczenia na poligonie raz w roku, np. na dwa tygodnie" - dodał.

Płk Gaj podkreślił, że dla żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych szkolenie w trybie weekendowym byłoby niczym więcej jak podtrzymywaniem nawyków. Natomiast w przypadku członków rozmaitych organizacji i grup proobronnych wojsko jest w stanie powołać ich na około dwutygodniowe ćwiczenia, by sprawdzić ich umiejętności i zdecydować, czy wystarczą im cykliczne szkolenia jak żołnierzom NSR i innym rezerwistom, czy też taki ochotnik potrzebuje dodatkowego przeszkolenia w jakimś konkretnym ograniczonym zakresie. Z kolei kandydaci bez żadnego doświadczenia wojskowego powinni trafić do szkolenia przygotowawczego podobnie jak kandydaci do służby zawodowej.

Jak mówi płk Gaj, wojska obrony terytorialnej powinny składać z dwóch filarów. Pierwszy z nich to komponent "pozostający w danym miejscu". Ma on składać się z pododdziałów różnego typu, specjalizujących się w takich zadaniach jak np. ochrona ważnej infrastruktury, likwidowanie grup dywersyjnych przeciwnika, jeśliby przeniknęły na nasze tyły, albo działania na tyłach przeciwnika, jeśli jego wojska wkroczyłyby w głąb naszego terytorium i opanowały jego część.

Autorzy koncepcji przyjmują, że średnio jedna kompania tego komponentu obrony terytorialnej będzie przypadała na powiat. Będzie to lekka piechota wyposażona nie tylko w broń osobistą, ale i cięższe uzbrojenie - karabiny maszynowe, moździerze, granatniki, a także broń przeciwpancerną o większych możliwościach. Wspierać ją będą elementy łączności, zabezpieczenia technicznego i medycznego oraz pododdziały zaopatrujące. Jak mówił płk Gaj w listopadzie 2015 r. na posiedzeniu sejmowej komisji obrony, w czasie wojny ten komponent mógłby liczyć w przybliżeniu ok. 46 tys. żołnierzy.

Gość
Gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 stycznia 2016 o 08:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie pułkowniku
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tylko szwejki do lasu niech nie chodzą ,tam jest strasznie wq-rwiony gajowy,jeszcze tak go trzesie od 45r,poza tym mam nadzieje wszyscy na głwe ,znaczy łeb,zdrowi??
Rozwiń
Gość
Gość (19 stycznia 2016 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
super bedom klechom krzyżyków pilnowali i wiency w czasie uroczystości ,jak zmarzną ,albo słonce łeb wysuszy to zmądrzeją
Rozwiń
Gucio
Gucio (19 stycznia 2016 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyli jak dobrze rozumiem przynajmniej jedna jednostka wojskowa w powiecie.Ok. Jestem  za. Ale to trochę musi potrwać (wykupienie terenów, ich uzbrojenie, wybudowanie koszar itp.)

od KUL , szybko pójdzie :)

A TAK PO PRAWDZIE -CZEGO TU BRONIĆ ? POSTSOLIDARUCHOWYCH CWANIAKÓW RÓŻNYCH MAŚCI, KTÓRZY TUMANIĄ NARÓD ? CZY MOŻE KSIĘŻNEJ MAGNATERII ,KTÓRA OBIECUJE RAJ PO ŚMIERCI ? A MOŻE OBECNEJ WŁADZY,KTÓRA W ZASADZIE JEST TYLKO OD USTAWIANIA SWOICH ? MŁODZIEŻ JUŻ JEST ROZGARNIĘTA I NA ŻADNE WZNIOSŁE HASEŁKA NIE DA SIĘ NABRAĆ !!! WOLI ONA STĄD SPIER..IĆ ,CO DOWODZI JEJ MĄDROŚCI !!!

nie wiesz ?

majątków Kulczyków, Solorzy, Sołowowów, Czarneckich, Jakubasów , Stokłosó, Pazganów itd. itd

Rozwiń
Karol
Karol (19 stycznia 2016 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czyli jak dobrze rozumiem przynajmniej jedna jednostka wojskowa w powiecie.Ok. Jestem  za. Ale to trochę musi potrwać (wykupienie terenów, ich uzbrojenie, wybudowanie koszar itp.)

koszary od KUL , szybko pójdzie :)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!