czwartek, 19 października 2017 r.

Kraj Świat

Kapitan Wrona znowu za sterami boeinga. Owacja na pokładzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2011, 10:34

Kapitan Tadeusz Wrona znów leciał nad Atlantykiem. (Archiwum)
Kapitan Tadeusz Wrona znów leciał nad Atlantykiem. (Archiwum)

Aby uniknąć dziennikarskich tłumów na Okęciu i nie wzbudzać niepotrzebnej sensacji wśród pasażerów, ta wiadomość była trzymana w tajemnicy.

Wczoraj za sterami boeinga 767 znów zasiadł kapitan Tadeusz Wrona. Poprowadził maszynę w rejsie 006 z portu Fryderyka Chopina w Warszawie do Nowego Jorku.

Po starcie, kiedy poinformowano pasażerów, kto siedzi za sterami, na pokładzie wybuchła owacja. Podobne oklaski nagrodziły lądowanie w deszczowym Nowym Jorku po 9,5 godzinach lotu.

Kapitan by bardzo zadowolony, podobnie jak cała załoga. - Cieszę się z tego powrotu do normalności. Znowu jestem na swoim miejscu. Rola celebryty, w jakiej ostatnio mnie obsadzają zdecydowanie mi nie leży - powiedział nam kapitan tuż po wyjściu z sali odpraw portu lotniczego Johna Flitzgeralda Kennedy'ego w Nowym Jorku.

Niestety, będzie musiał jeszcze znosić skutki swej popularności związanej ze słynnym lądowaniem bez podwozia. W środę w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku przewidziane jest spotkanie polskiego bohatera z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki-moonem.

Potem kapitan zostanie uhonorowany tytułem Człowieka Roku 2011 przez Centrum Polsko-Słowiańskie, największą organizację polonijną na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Podobno ma znaleźć także czas dla przyjaciół, których ma w Nowym Jorku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!