wtorek, 17 października 2017 r.

Kraj Świat

Katastrofa na Air Show 2009. W Radomiu zginęli dwaj piloci SU-27 (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 sierpnia 2009, 14:09

Białoruski myśliwiec SU-27 rozbił się po sześciu minutach lotu na pokazach lotniczych Air Show 2009 w Radomiu. Dwóm pilotom nie udało się katapultować i zginęli na miejscu. Według obecnych na miejscu katastrofy pilotów, lotnik siedzący za sterami Su 27 popełnił błąd.

WIDEO

Dalsze pokazy zostały odwołane, organizatorzy nie wpuszczają nikogo na teren lotniska. Z powodu przeciążenia sieci w okolicy wypadku nie działają telefony komórkowe.

Przyczyny katastrofy ma zbadać odpowiednia komisja. Według pilotów, obecnych na miejscu katastrofy, lotnik, siedzący za sterami Su 27 popełnił błąd – za późno włączył dopalacz, a manewry wykonywał zbyt nisko.

Dwa lata temu podczas pokazów lotniczych w Radomiu także doszło do katastrofy. Zderzyły się dwa samoloty zespołu akrobacyjnego "Żelazny". Zginęli dwaj piloci.


Myśliwiec Su-27

Su-27 o NATO-wskim kodzie "Flanker" to myśliwciec przechwytujący. Skonstruowany na przełomie lat 70. i 80. XX wieku miał być radziecką odpowiedzią na Amerykańskiego F-15.

Maszyna może osiągnąć prędkość prędkość 2,3 macha; ma zasięg 3750 km. Zasadniczo występuje w wersji jednoosobowej, choć jedna z jego konstrukcji (Su-27UB) zabiera dwie osoby.

Siedem lat temu samolot typu Su-27 uległ wyjątkowo katastrofie na pokazach lotniczych we Lwowie na Ukrainie. Wykonujący ewolucje akrobatyczne na małej wysokości samolot zawadził skrzydłem o inną maszynę i runął w tłum widzów.

Obaj członkowie załogi katapultowali się i ocaleli. Zginęło przeszło osiemdziesięciu widzów,a ponad stu zostało rannych. Doprowadziła ona do dymisji na szczytach ukraińskiego lotnictwa wojskowego, zaś piloci po długim procesie zostali skazani na długoletnie więzienie.

Źródło: www.echodnia.eu: Katastrofa samolotu na Air Show w Radomiu
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 stycznia 2016 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem, już dużo po katastrofie... Pilot pomachal zanim skręcił w las. Wiedział, ze zginie. Ptak wleciał mu do silnika. Jak juz wspomniałam, pomachał widzom i wleciał w las, by nikogo innego nie skrzywdzić. Zrobił co mógł, nie jego wina. Smutne,
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!