wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Katastrofa smoleńska: Błędy kontrolerów z wieży

Dodano: 18 stycznia 2011, 16:43
Autor: IAR, opr. (j)

Minister Miller podkreślił, że jego komisja ma jeden cel: przeanalizować wszystkie czynniki, które m
Minister Miller podkreślił, że jego komisja ma jeden cel: przeanalizować wszystkie czynniki, które m

Minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller zaprezentował wczoraj nagrania rozmów na wieży lotniska w Smoleńsku z 10 kwietnia.

Według ustaleń polskiej komisji, która oceniała pracę rosyjskich kontrolerów na lotnisku Siewiernych w chwili lądowania Tu-154, popełnili oni szereg błędów:

* komenda "Horyzont” padła za późno
* Tu-154M był stanowczo poniżej ścieżki lądowania
* kontroler stanu lądowania nie informował załogi samolotu o fatalnych warunkach pogodowych
* nie podał też informacji o lotniskach zapasowych
* w chwili, gdy kapitan tupolewa próbował mimo wszystko podchodzić do lądowania, dowódca wieży uznał, że należy mu na to pozwolić. I zostawił decyzję w rękach polskiej załogi.

Minister Miller podkreślił, że jego komisja ma jeden cel: przeanalizować wszystkie czynniki, które miały wpływ na przebieg zdarzeń, które zakończyły się tragicznie.

– Wnioski mają nas uchronić przed powtórzeniem tych błędów, a nie szukaniu winnych – powiedział Miller.
Przed konferencją ministra prezes Prawa i Sprawiedliwości oświadczył, że winę za katastrofę smoleńską ponoszą Rosjanie. Według Jarosława Kaczyńskiego, wszystkie okoliczności wskazują na to, że to strona rosyjska zdecydowała o próbie lądowania, a decyzje w tej sprawie zapadały poza wieżą kontroli lotów w Smoleńsku.

Prezes Kaczyński ocenił, że bezpośrednią przyczyną wypadku były błędy po rosyjskiej stronie i to one były decydujące. – Żadne z pozostałych zaniechań po polskiej stronie nie spowodowało bezpośrednio wypadku, chociaż mogło się do niego przyczynić – uważa prezes PiS-u. – Polskie błędy to rozdzielenie wizyt prezydenta i premiera oraz bałagan w 36. pułku, ale to nie one zdecydowały.

Zdaniem Kaczyńskiego, nie jest możliwe przyjęcie rosyjskiego raportu MAK przez polską stronę. Niemożliwe jest też złagodzenie sejmowej uchwały w sprawie katastrofy, bo to – jego zdaniem – oznaczałoby przyjęcie wersji zdarzeń przedstawionej przez MAK.

– Dlatego uchwała musi być zdecydowana i krytyczna wobec raportu MAK – podkreśla prezes Kaczyński. Według niego ma to być sygnał dla świata, że nie zgadzamy się z wersją raportu, który przygotowali Rosjanie. Ma być to również zapowiedź przygotowania polskiego raportu przez komisję Jerzego Millera.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!