piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Koala uratowany z pożaru australijskiego buszu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2009, 17:15

Ten miś koala miał dużo szczęścia - nie dość, że uratował się z pożaru lasu, to jeszcze znalazł go strażak o dobrym sercu. Zwierzę było tak wyczerpane, że wyjątkowo napiło się wody - podaje portal Gazeta.pl

- To było niesamowite. Odwrócił się, usiadł i popatrzył na mnie tak, jakby prosił o pomoc. Podałem mu butelkę wody, a on napił się z niej prawie jak małe dziecko - opowiada strażak, który uratował misia koalę z zabójczego pożartu w okolicy australijskiego miasta Mirboo North.

- Kocham przyrodę, miałem wcześniej kontakt z koalami. Nie są to najmilsze zwierzęta, ale temu po prostu chciałem pomóc - dodał Tree.

Zwierzę uratowane z pożaru jest pod opieką odpowiednich służb. Sam (takie dostał imię) leczy oparzenia łap, weterynarze spodziewają się, że już niedługo odzyska pełnię zdrowia.

Koale zazwyczaj nie piją wody, ponieważ wystarczają im liście eukaliptusa. Ten jednak musiał skorzystać z pomocy strażaka. Pożary są dla koali szczególnie niebezpieczne, ponieważ zwierzęta te wolno przemieszczają się na ziemi, jeśli w ogóle schodzą z drzew. Koale potocznie tylko nazywane są "misiami” lub "niedźwiadkami”.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!