niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Komorowski kandydatem PO - powyborcze komentarze

Dodano: 28 marca 2010, 18:12

Marszałek Sejmu pokonał ministra szefa MSZ i to właśnie on został kandydatem PO na prezydenta. Frekwencja w głosowaniu wyniosła zaledwie 47 procent. Za ten słaby wynik Janusz Palikot wini Grzegorza Schetynę.

W partyjnych prawyborach Bronisław Komorowski uzyskał poparcie 68,5 procent członków PO, którzy wzięli udział w głosowaniu. Marszałek Sejmu pokonał Radosława Sikorskiego. Minister spraw zagranicznych otrzymał 31,5 procent głosów.

Do udziału w głosowaniu uprawnionych było około 46 tysięcy członków Platformy Obywatelskiej. Frekwencja przekroczyła 47 procent.

Zdaniem lubelskiego posła PO, Janusza Palikota frekwencja w prawyborach powinna wynieść około 70 proc., a nie 47 proc. Odpowiedzialnością za taki wynik poseł obarcza Grzegorza Schetynę. Według niego Schetyna nie nadaje się na sekretarza generalnego partii.

– Nie nadaje się właśnie dlatego, że ta frekwencja, która była ambicją Platformy i sekretarza generalnego powinna być w granicach siedemdziesiąciu kilku procent, a nie pięćdziesięciu – powiedział Palikot.

Jednak Bronisław Komorowski uważa, że w związku z wyborami wobec nikogo nie powinno wyciągać się konsekwencji, a frekwencja była na przyzwoitym, średnim polskim, poziomie.
Zdaniem Palikota największym wygranym prawyborów jest Radosław Sikorski, który umocnił swoją pozycję. Poseł PO zdradził, że Sikorski może awansować i być jednocześnie wicepremierem i szefem MSZ.

Zwycięstwo Bronisława Komorowskiego nie jest zaskoczeniem dla Lecha Kaczyńskiego – powiedział prezydencki minister Paweł Wypych. Dodał, że nie jest to również zła wiadomość dla prezydenta.

Zdaniem Wypycha, Donald Tusk od początku wiedział, kto będzie kandydatem PO, dlatego trudno mówić o tym, że prawybory były w pełni demokratyczne.

Prezydent był bardzo lakoniczny – powiedział jedynie, że gratuluje Bronisławowi Komorowskiemu.

Kandydat Lewicy na prezydenta, Jerzy Szmajdziński mówi, że o tym, że wygra Bronisław Komorowski, wiedzieli wszyscy – oprócz jego przeciwnika, Radosława Sikorskiego. Dodaje, że sam wynik jest upokorzeniem dla Sikorskiego, kogoś kto bardzo chciał wygrać i bardzo wierzył, że wygra.

Również wiceprezes PiS Przemysław Gosiewski nie jest zdziwiony wynikiem prawyborów w Platformie Obywatelskiej. Jego zdaniem kandydaci byli tak dobrani, aby z góry zapewnić zwycięstwo marszałkowi Sejmu, a cała kampania była odwróceniem uwagi od ważnych spraw państwowych.

Zdaniem Stanisława Żelichowskiego niewielka, bo około 47-procentowa frekwencja była spowodowana właśnie tym, że żaden z kandydatów nie przedstawił realnego programu. To w jego ocenie zniechęciło wielu działaczy.






Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!