wtorek, 17 października 2017 r.

Kraj Świat

Konkursy SMS: Stracisz więcej niż wygrasz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 sierpnia 2010, 19:45

– Wiedziałem, że to naciąganie. Postanowiłem zobaczyć jakich sztuczek będą używać organizatorzy – mówi Jan (nazwisko do wiadomości redakcji). – Zdenerwowałem się, kiedy jedna z moich znajomych straciła w ten sposób ponad 400 złotych – tłumaczy.

– Oto Kasia! Chce pomóc szczęściu, więc szuka czterolistnej koniczyny. Kasiu! Są łatwiejsze sposoby. Wystarczy wziąć telefon, wysłać pusty SMS pod darmowy numer... Teraz potrójna stawka to 30 tysięcy złotych – zachęca z szerokim uśmiechem Zygmunt Chajzer.

W podobnym tonie wypowiada się reklamująca inną loterię gwiazda jednego z seriali – Katarzyna Cichopek. Otwiera szafki, z których wysypują się pieniądze. Co trzeba zrobić, żeby je dostać? Wysłać pustego sms-a. – Wiedziałem, że to naciąganie. Postanowiłem zobaczyć jakich sztuczek będą używać organizatorzy – mówi Jan (nazwisko do wiadomości redakcji). – Zdenerwowałem się, kiedy jedna z moich znajomych straciła w ten sposób ponad 400 złotych – tłumaczy. Wysłał SMS-a na numer 74500. Nie musiał długo czekać.

"To jest szok, ale prawda! 30.000 zł na własność! Napisz nam SMS o treści OK na 74500 i nie zdziw się, jeżeli do Ciebie zadzwonimy. OK?”. Zaznaczone jest, że SMS kosztuje 4,88 zł. – Postanowiłem sprawdzić jak to wygląda, choć z natury jestem sceptyczny – zapewnia mężczyzna. Nazajutrz otrzymał dziewiętnaście SMS-ów. Dowiedział się między innymi, że już wypełniony został protokół przyznania nagrody, a papiery tylko czekają na wysłanie kolejnego pustego SMS-a.

– Drugiego dnia otrzymałem dziesięć wiadomości. Oczywiście zwykle były to odpowiedzi na moje SMS-y – podkreśla uczestnik loterii. Zdarzało się, że w ciągu minuty otrzymywał dwie-trzy wiadomości, które go ponaglały lub przekonywały, że wreszcie szczęście uśmiechnęło się do niego. Jak nie odpowiadał, to pojawiał się komunikat: "Nie rozumiem? Nie chcesz odebrać gwarantowanej premii”. Korespondencja trwała dwa tygodnie (dostał 145 SMS-ów) – Stwierdziłem, że to kilkadziesiąt tych samych wiadomości, które są wysyłane w różnej kolejności. Oczywiście żadnych pieniędzy nie wygrałem. Chciałem pokazać wszystkim, że takie loterie to zwykłe oszustwo. Wygranymi w tej zabawie są telewizja, organizatorzy i gwiazdy, które na pewno biorą za występ więcej niż wynosi wygrana – podsumowuje Czytelnik.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) wszczął już postępowanie w sprawie loteryjnej działalności pewnej poznańskiej spółki.

źródło: SMS: Loterie dla naiwnych. Stracisz, nic nie wygrasz
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!