poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Kontrowersyjne zdjęcia kapłana

Dodano: 6 marca 2009, 22:09

MOGILNO: Dasz dwadzieścia tysięcy złotych albo będziesz miał kłopoty - usłyszał w słuchawce proboszcz z Mogilna. Nie dał. Teraz w Internecie krążą jego roznegliżowane zdjęcia

Huczy już o nich całe Mogilno. - Może jest coś na rzeczy - zastanawia się jeden z mieszkańców. - Podobno ksiądz lubi wypić, ale pijanego nikt go nie widział.
- To dobry gospodarz - broni go inny parafianin. - Wyremontował otoczenie kościoła. - I pobożny jest - dorzuca parafianka. - Albo te zdjęcia są fałszywe i ktoś chce zniszczyć księdza Zenona, albo prawdziwe.

Chcesz ostrzejsze?

E-maile z fotkami trafiły już między innymi do szkół w powiecie mogileńskim. Uczniowie mają je w komórkach. Na dwóch zdjęciach proboszcz siedzi w negliżu za stołem zastawionym puszkami z piwem. Coś pije. W kadrze widać jeszcze męską nogę.

Trzecie zdjęcie to zbliżenie męskich genitaliów. W załączonym w e-mailu tekście ktoś oskarża księdza, że "zapewne lubi nie tylko imprezować. Chcesz ostrzejsze zdjęcia to napisz”. Taka przesyłka trafiła m.in. do okolicznych szkół i urzędów i parafii w Mogilnie, Dąbrowie, Niestronnie, Kwieciszewie i Sekretariatu Prymasa Polski, Trybunału i Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie.

Zapłacisz albo...

Ksiądz Zenon jest proboszczem mogileńskiej parafii pw. św. Jakuba Apostoła. Początków tej kłopotliwej sprawy upatruje w konflikcie z mężczyznami, którzy remontowali plebanię.

- Przyjąłem ich pod swój dach, mieszkali na plebanii - opowiada. - Umowa była słowna, ale za wynagrodzeniem. W tym czasie pojechałem do Bydgoszczy na operację, nie doglądałem prac. Po powrocie nie byłem zadowolony z efektów. Powiedziałem im to. Później doszło do wyzwisk, obrazy Kościoła. Nie mogłem tego tolerować, podziękowałem im za pracę. Rano zrobiłem im jeszcze śniadanie, ale nie mieli odwagi zjeść.

Po kilku dniach ktoś zadzwonił do księdza. - Powiedział, że ma kompromitujące mnie zdjęcia i jeśli nie zapłacę 20 tys. zł, to będę mocno żałował.

Aparat zniknął

Proboszcz mówi, że rozpoznał głos. - I za co to?! Za dobro, które okazałem? Nie mam nic sobie do zarzucenia, nikogo nie skrzywdziłem, a tu taka czarna niewdzięczność. Dopiero później zauważyłem, że zginął z plebanii mój aparat fotograficzny. Prokuratury od razu nie zawiadomiłem, bo myślałem, że ta próba szantażu to była sytuacja jednorazowa.

Skąd zdjęcie? - Powiem z bólem serca: było lato, stawiałem im piwo, sam też wypiłem, nie żebym stronił, ale nie mam problemu z piciem. O wszystkim rozmawiałem z księdzem arcybiskupem, współczuł mi. Od 35 lat jestem księdzem, przeżyłem już różne rzeczy i tragedie, ale coś takiego? To będzie we mnie siedziało do końca życia. Jestem księdzem i muszę przebaczać.

Z biskupem o szantażu

Zdjęcia trafiły też do mogileńskiego klasztoru. Ksiądz Andrzej Panasiuk, proboszcz parafii św. Jana Apostoła, dziekan dekanatu mogileńskiego: Jako dziekan zwróciłem się do biskupa. Ksiądz arcybiskup Muszyński spotkał się z księdzem, rozmawiali o szantażu. Zdanie księdza arcybiskupa było jednoznaczne: nie wchodzić w żadne układy z tymi ludźmi.

Sprawę bada mogileńska policja. - Zbieramy materiały dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa, ale trudno operować jakimikolwiek nazwiskami, bo materiały są bardzo skromne - mówi inspektor Marek Jankowski, zastępca komendanta powiatowego policji w Mogilnie. - A na zdjęciach nie można dopatrzeć się żadnego przestępczego zachowania.

Ksiądz Zenon szantażowany; kontrowersyjne zdjęcia krążą po Mogilnie - www.pomorska.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!