piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Kradzież w tłumie z karty zbliżeniowej. Prawdziwe zagrożenie, czy miejska legenda?

Dodano: 23 lutego 2016, 19:32
Autor: Kurier PAP

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Jak się chronić przed kradzieżą z karty zbliżeniowej w autobusie? – pyta nasza czytelniczka. – Karty zbliżeniowe są bezpiecznym środkiem płatności, a kradzieże, które miałyby polegać na przechwytywaniu danych z kart w środkach komunikacji można uznać za miejską legendę – uspokaja Łukasz Dajnowicz z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Edyta (25 l.): Jestem użytkowniczką karty zbliżeniowej i często jeżdżę komunikacją miejską. Ostatnio w mediach przeraziła mnie informacja o nowej metodzie oszustów, którzy stosują przerobione czytniki do płacenia kartami zbliżeniowymi, wchodzą do zatłoczonych autobusów, a następnie przysuwają czytnik do najbliżej torebki lub kieszeni, gdzie chowamy portfel. W ten sposób najczęściej okradają ludzi na kwotę 50 zł. Jak się chronić przed takimi metodami, czy można złożyć reklamację w banku, jak udowodnić przed naszym bankiem, że zostaliśmy okradzeni w ten sposób?

Łukasz Dajnowicz z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego podkreśla, że „karty zbliżeniowe są bezpiecznym środkiem płatności, bezpieczniejszym niż gotówka”. 

– Kradzieże, które miałyby polegać na przechwytywaniu danych z kart w środkach komunikacji można uznać za miejską legendę, takie przypadki nie pojawiają się w skargach klientów zgłaszanych do KNF – odpowiada Dajnowicz. Dodaje jednak, że podstawową zasadą w przypadku utraty karty lub podejrzenia nieautoryzowanych transakcji jest najszybsze zastrzeżenie karty w banku. 

W raporcie Komisji Nadzoru Finansowego pn. „Analiza poziomu bezpieczeństwa kart zbliżeniowych z punktu widzenia ich posiadaczy” opisany jest co prawda scenariusz ataku typu przekaźnikowego. Dwóch przestępców może wykorzystać urządzenia umożliwiające odbieranie i przesyłanie danych przy użyciu technologii NFC (komunikacja bliskiego zasięgu, ang. Near-Field Communication) – takich jak niektóre telefony komórkowe – w celu obciążenia karty płatniczej ofiary.

W jaki sposób? Wtedy, kiedy „jedno urządzenie pośredniczące znajduje się blisko karty ofiary i komunikuje się z nią, a drugie urządzenie pośredniczące przykładane jest do terminala płatniczego. Komunikacja pomiędzy urządzeniami pośredniczącymi odbywa się poprzez internet”.

– W takim przypadku terminal płatniczy i karta działają w taki sposób, jakby faktycznie komunikowały się bezpośrednio ze sobą – czytamy w raporcie.

Jednak – zdaniem KNF – taki atak choć jest prawdopodobny, to trudny logistycznie do wykonania: przestępca przy terminalu płatniczym musiałby podjąć próbę dokonania płatności – tj. przyłożyć swoje urządzenie pośredniczące do terminala – w chwili, w której drugie urządzenie pośredniczące znajdowałoby się akurat w odpowiednio bliskiej odległości karty ofiary.
Dodatkowo, w związku z opóźnieniami w komunikacji i koniecznością przesyłania danych przez internet potencjalnie możliwe jest wprowadzenie tzw. time-out (czyli maksymalnego czasu opóźnienia komunikacji, po którym transakcja płatnicza ulega zerwaniu).

Gość
1506
Marek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 lutego 2016 o 02:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zawijajta portfele we folie aluminiowe to nie bedo mogły sczytač karty łahudry jedne
Rozwiń
1506
1506 (23 lutego 2016 o 23:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Są w sprzedaży specjalne etui i portfele które zabezpieczają  (ekranowanie) karty płatnicze przed zdalnym dostępem do kart płatniczych.

Niektóre banki oferują również karty które mają wyłączoną taką funkcję zbliżeniową jak ktoś nie potrzebuje.

takie etui kosztuje około 5 zl i działa, transakcji zbliżeniowej nie da się wykonać

Rozwiń
Marek
Marek (23 lutego 2016 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Są w sprzedaży specjalne etui i portfele które zabezpieczają  (ekranowanie) karty płatnicze przed zdalnym dostępem do kart płatniczych.

Niektóre banki oferują również karty które mają wyłączoną taką funkcję zbliżeniową jak ktoś nie potrzebuje.

Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2016 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ktoś was pytał z banku czy chcecie aby wam włączyć płatności zbliżeniowe? Czy bez tego nie da się żyć? Większość ludzi wcale tego nie potrzebuje ale nie wie jak to skutecznie wyłączyć. A wystarczy tylko małe nacięcie brzegu karty w odpowiednim miejscu - przecięcie anteny. I problem z głowy. W internecie jest dużo instrukcji jak to zrobić :)
Rozwiń
ja
ja (23 lutego 2016 o 21:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlaczego w Polsce sprzedawcy nie żądają od klienta dowodu tozsamosci kiedy ten płaci karta zblizeniowo

Bo nie są osobami uprawnionymi aby im pokazywać dowód osobisty.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!