piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Kupił dom na Allegro za 255 złotych i 3 grosze

Dodano: 6 marca 2009, 22:18

KIELCE Taka suma została wylicytowana na aukcji w Internecie, której przedmiotem był dom w szeregowcu, wyceniany na 650 tysięcy złotych.

- Byłam w szoku, gdy odebrałam telefon od mężczyzny, który twierdził, że kupił jeden z segmentów w naszym szeregowcu za 255 złotych - mówi właścicielka kieleckiej firmy.

Domy w zabudowie szeregowej na osiedlu Psie Górki w Kielcach buduje rodzinna firma. Kilka tygodni temu jedna z pracownic firmy umieściła w Internecie, na portalu allegro.pl, ofertę sprzedaży jednego z domków.

- Kilka dni później odebrałam telefon od jakiegoś pana. Twierdził, że właśnie wylicytował ten segment za… 255 złotych i 3 grosze - mówi współwłaścicielka firmy. - Na początku twierdziłam, że to pomyłka. Ale okazało się, że to prawda.

Nie było minimum

Na Allegro.pl można zamieszczać oferty sprzedaży różnych rzeczy, wystawiając je na licytację. Wygrywa ten, kto poda najwyższą cenę. Z reguły określa się tzw. cenę minimalną. Oznacza to, że towar nie może zostać sprzedany za niższą kwotę.

- Okazało się, że przy zamieszczaniu naszej oferty cena minimalna nie została określona - opowiada właścicielka firmy. - Czyli można było kupować nawet za złotówkę. Mężczyzna, który twierdził, że wylicytował dom, dzwonił jeszcze kilka razy. Mówił, że zaprosi nas do notariusza, aby podpisać akt własności, chyba że dostanie rekompensatę.

Dom, o którym mowa, ma 183 metry kwadratowe powierzchni. Na dole jest garaż, wyżej dwa poziomy mieszkalne i do tego jeszcze poddasze. Budowa szeregowców właśnie dobiega końca, są w stanie surowym. - Wyceniamy jeden segment na 650 tysięcy złotych - mówią właściciele. Nic dziwnego, że gdy stanęła przed nimi groźba sprzedania budynku za 255 złotych, natychmiast popędzili do prawnika.

Nieruchomości to wyjątek

- Początkowo wydawało się, że transakcja będzie ważna. Takie wyroki wydawały przecież sądy w sporach o licytacje internetowe - mówi mecenas Przemysław Gierada, pełnomocnik właścicieli firmy.

- Ale przestudiowałem dokładnie regulamin Allegro. Wynika z niego wprost, że przedmiotem sprzedaży na aukcjach nie mogą być nieruchomości, czyli domy, mieszkania, działki. Takie oferty mogą mieć tylko charakter ogłoszenia.

Dlatego, po pierwsze, nie może być mowy o zmianie właściciela, bo do tego musiałaby być zawarta umowa notarialna. A po drugie, ten pan nie może się domagać żadnego odszkodowania, właśnie z powodu zapisu w regulaminie, który powinien znać.

Potwierdza to Patryk Tryzubiak, rzecznik prasowy Allegro.pl - Z zasady licytowane może być wszystko, co jest w obrocie handlowym - tłumaczy. - Wygrana w licytacji oznacza zawarcie umowy cywilnoprawnej. Ale wyjątkiem od tego są nieruchomości, co jest wyraźnie zapisane w regulaminie. Takie oferty traktujemy jako ogłoszenia.

Znać regulamin

Tyle że na Allegro można znaleźć wystawione na licytację działki, domy i mieszkania. I ludzie licytują, klikając i przebijając cenę. Czemu tego typu oferty nie są zdejmowane przez administratora strony?

- Każdy użytkownik rejestrując się, akceptuje nasz regulamin. A to oznacza, że powinien się z nim zapoznać i wiedzieć, co jest dozwolone, a co nie - uważa Patryk Tryzubiak. Tylko czy fakt, że licytacja trwa w najlepsze, nie wprowadza ludzi w błąd? - Z naszych doświadczeń to nie wynika.

Za 255 złotych sprzedała dom na Allegro.pl! - www.echodnia.eu
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!