poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Lubelscy dziennikarze zostali deportowani z Iranu

Dodano: 2 lipca 2009, 17:33
Autor: (drs)

Dziennikarze Polskiego Radia Lublin pod zarzutem szpiegostwa nie zostali wpuszczeni do Iranu, skąd chcieli relacjonować wydarzenia w Teheranie. Teraz zamierzają interweniować w ambasadzie Iranu.

Dziennikarze Polskiego Radia Lublin nie zostali wpuszczeni do Iranu, skąd chcieli relacjonować wydarzenia w Teheranie. Od wyborów prezydenckich trwają tam zamieszki uliczne, władze zamykają opozycyjne gazety, a zagraniczni dziennikarze nie są już wpuszczani do kraju. Paweł Bobołowicz i Wojciech Pokora chcieli wjechać do Iranu nie ujawniając swojego zawodu.

- Chcieliśmy wjechać na podstawie wiz turystycznych, bo Iran cofnął wszelkie akredytacje dziennikarskie. Ale spodziewaliśmy się, że po długim oczekiwaniu dostaniemy odpowiedź odmowną. Dlatego postanowiliśmy skorzystać z 7-dniowych wiz turystycznych, które można nabyć na lotnisku, o ile ma się wcześniej wykupiony hotel - opowiada Bobołowicz.

Dziennikarze wylądowali w Teheranie wczoraj około godz. 23. - Po dwudziestu minutach pojawił się tam pracownik z naszymi dokumentami i plikiem jakichś dokumentów. Powiedział, że jesteśmy dziennikarzami-szpiegami i że zostaniemy deportowani z Iranu - relacjonuje dziennikarz.

Reporterzy opowiadają, że zostali odprowadzeni do hali odlotów przez żołnierza. Później na miejscu zjawił się pracownik linii lotniczych, którymi przylecieli radiowcy i oświadczył, że dostał polecenie, by zabrać ich najbliższym samolotem odlatującym z Iranu. - Próbowaliśmy dowiedzieć się na jakiej podstawie uznano nas za szpiegów, ale nikt nie chciał nam tego powiedzieć - mówi Bobołowicz. - Dowiedzieliśmy się za to, że nie ma możliwości, byśmy pozostali w Iranie, a jeśli sami nie wejdziemy do samolotu to zostaniemy tam zaprowadzeni siłą zakuci w kajdanki.

Po trzech godzinach reporterzy wylecieli do Amsterdamu, a stamtąd najbliższym lotem do Warszawy.

Bobołowicz nie dostał swojego plecaka ze sprzętem nagrywającym. Nie wiadomo, czy został on zarekwirowany, czy też zwyczajnie zaginął. Bagaż Pokory nosi ślady skrupulatnego przeszukania - dodaje reporter.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!