czwartek, 18 stycznia 2018 r.

Kraj Świat

Mają aż 10 dzieci. Jak sobie radzą? "Przez prawie 10 lat byłam w ciąży"

Dodano: 25 grudnia 2017, 08:28

Anna Wardak była jedynaczką i zawsze marzyła o dużej rodzinie. Marzenie to ziściło się i kobieta wspólnie z mężem ma aż dziesięcioro dzieci. Wielu podziwia ich za odwagę, inni mówią, że to istne szaleństwo. Jak to jest żyć w tak licznej rodzinie?

Anna i Janusz Wardakowie są małżeństwem od 23 lat. Mają dziesięcioro dzieci - cztery córki i sześciu synów - w wieku od 1,5 roku do 21 lat.

- Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 26 lat, a ostatnie dziecko w wieku 46 lat. Między najstarszą a najmłodszą córką jest 20 lat różnicy - mówi pani Anna. - Wyliczyłam sobie, że przez prawie 10 lat chodziłam w ciąży i przez kolejne 10 karmiłam piersią. Prawie całe moje dorosłe życie małżeńskie było związane z narodzinami, noszeniem dziecka, rodzeniem, czy karmieniem kolejnego dziecka - podsumowuje.

- Jest często dosyć głośno, jest harmider. Ale to ma też sporo plusów, choćby to, że w domu nigdy nie jest pusto, zawsze ktoś jest, jeżeli potrzebuje się czyjejś pomocy, to można zawsze kogoś znaleźć - mówi Agnieszka Wardak, córka pani Anny i pana Janusza.

Starsze rodzeństwo: 15-letnia Małgorzata, 17-letnia Katarzyna i 19-letni Michał mieszkają we własnych pokojach. Wszystkie dzieci Wardaków mają swoje zainteresowania. Czworo z nich uczyło się w szkole muzycznej. Rodzice dbają, aby mimo tego że jest ich tak wiele, każde z dzieci mogło się rozwijać.

- My mamy dziesięcioro dzieci, ale każde z nich ma jedną mamę i jednego tatę - mówi pan Janusz. - Ta relacja w drugą [naszą - red.] stronę jest jeden do jednego i w związku z tym nasza relacja w stosunku do dzieci też musi być jeden do jednego. Z każdym z dzieci mieć indywidualny kontakt, znać je, wiedzieć, czym się interesują, w miarę możliwości do tych zainteresowań się dopasowywać - tłumaczy. Jak dodaje, często zadaje sobie pytanie, czy poświęca dzieciom wystarczająco dużo czasu.

Aby sprawnie funkcjonować, w rodzinie Wardaków rozpisywane są dyżury. Wynoszenie śmieci, przynoszenie papieru toaletowego, wieszanie prania, sprzątanie w łazienkach i pokojach - to tylko niektóre z zadań rozpisanych między wszystkich domowników.

- Nie da się inaczej funkcjonować. Zginęlibyśmy, gdyby nie było zasad, dyżurów, podziału obowiązków, pewnego porządku w harmonogramie dnia. To byłby chaos nie do zniesienia - mówi pan Janusz. - Mamy też małe dzieci i nie możemy dać się wykończyć za wcześnie. Dbamy też o własną przestrzeń do tego, żeby się wyspać żeby mieć czas dla siebie nawzajem jako małżeństwo. O to bardzo walczymy - dodaje. Jak twierdzi, nie mają wrażenia, że dzieci na tym tracą. - Wręcz przeciwnie. Uważamy, że to jest warunek uczenia dzieci miłości, uczenia relacji - tłumaczy.

Dwunastoosobową rodzinę utrzymuje głównie pan Janusz. Pani Anna zajmuje się domem, ale jeśli trzeba, także pomaga mężowi. Wardakowie otworzyli działalność gospodarczą, w ramach której prowadzą doradztwo rodzinne i wychowawcze. Na utrzymanie tak licznej rodziny wydają średnio 8,5 tys. złotych miesięcznie.

- Staramy się odróżniać zachcianki od potrzeb. Zachcianki nie są spełniane - twierdzi pan Janusz i przekonuje, że chodzi o to, by nauczyć dzieci planować zakupy.

A pani Anna tłumaczy, dlaczego dzieci nie jedzą obiadów w szkole. - W szkole obiad kosztuje ponad 10 zł porcja. Taki naprawdę porządny obiad z mięsem, surówką [w domu - red.] to do 3 zł za porcję - wylicza.

- Rodzina to jest pierwsze MBA, takimi pierwszymi studiami biznesowymi, gdzie to dziecko wielu rzeczy się uczy, które są bardzo cenione przez pracodawców - mówi pani Anna i wymienia umiejętności: praca w zespole, zdolności negocjacji, przekonywanie innych do swoich racji.

- W 12-osobowej rodzinie są 63 relacje między ludźmi. To jest bardzo duże bogactwo. Szczęście człowieka bazuje na relacjach z innymi - przekonuje pan Janusz. - Dając im wiele relacji, ciepło i miłość, to, co możemy najlepszego, dajemy to, że oni wyrosną na ludzi szczęśliwych - mówi.

Czytaj więcej o: rodzina
Użytkownik niezarejestrowany
ren
lilka
(44) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 grudnia 2017 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawa dla tej rodziny. Świetnie planują i zarządzają zasobami. Brawa za pro-edukacyjną postawę w społeczeństwie.
Rozwiń
ren
ren (26 grudnia 2017 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no ja tego nie ogarniam. baba 45 lat , 9 dzieci, a ta z mężem jeszcze jedno sobie machneła, jakby jej ta 9 nie wystarczyła. no tu juz jakies problemy z głowa musza być. zamiast zapewnic lepszy byt tej 9ce to rozdrabnia środki na 10 dzieci
Rozwiń
lilka
lilka (26 grudnia 2017 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajny dom, tylko mama wygląda jak babcia tych najmłodszych dzieci. Zostawać mamą w wieku 46 lat to skrajna nieodpowiedzialność. To już nie jest wiek na matkowanie, a raczej na babciowanie. Sama zostałam mamą w wieku 22 i 29 lat i uważam, że to świetny wiek na urodzenie dzieci. 30 + też jeszcze ujdzie, ale po 40- to już wbrew naturze,
Rozwiń
tez stary zmęczony praca pracownik
tez stary zmęczony praca pracownik (26 grudnia 2017 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Stary zmęczony pracowniku! Po pierwsze nikt ci nie każe "zapieprzać na młodych zdrowych jak byk rodziców". Masz sieczkę w główce-ktoś ci ją tam wcisnął. W twoich wypocinach widzę jakiś pijany bełkot. Swoją wypowiedzią nikogo nie obraziłem. Nie "karzę" (błąd orto.) ci pracować 50 lat na czyjeś dzieci. Kto ci zabrał, zmniejszył wynagrodzenie po wprowadzeniu 500+. Masz jakiegoś "fioła" na tym punkcie. Czy mnie na świecie nie było, czy byłem to wylicz sobie sam (to trudne dla ciebie)- jestem już 4 lata na emerce. Chętnie się z tobą spotkam osobiście w celu abyś mógł mnie przeprosić za "barana cholernego" i przy okazji bym ci wytłomaczył parę spraw dziwnych dla ciebie. Może , może by się udało.
 A z czego starzy zmęczeni po 50 ludzie nie dostający 500+ mają żyć, gdzie ich wynagrodzenia to jałmużna, a rząd ma dla zdrowych młodych za darmo 500+, teraz jest demokracja i winny być tylko godne wynagrodzenia a jak ktoś sobie narodzi dzieci to jego problem, a nie nasz wszystkich. 500+ jest wypłacane z naszych wypracowanych pieniędzy, to nie jest cud i te pieniadze nie spadają z nieba.  To właśnie na te 500+ pracują obecnie ci co mają odchowane przez siebie dzieci, to są własnie ci starzy mający ok. 55-65 lat i emeryci dostający ok. 2-10 zł podwyżki emerytury bo rząd zabiera na 500+ i nie ma dla nich pieniędzy. Wynagrodzenia winny być ok. 5-8 tys. a jak nie ma to rząd winien własnie doplacac tą róznicę do tych brakujących wynagrodzeń, i wtedy niech każdy ma tyle dzieci ile będzie go stać. Emerytury wzrosly o 2-10 zł, bo nie ma pieniedzy, bo trzeba wypłacać 500+. U Niemcow emeryta stać na wynajęcie opiekunki, masę polek jeżdzi dorabiać, a u nas, umieranie w bólu i głodzie po ok. 40-45 latach pracy bo emerytura to jałmużna. Chcesz wspomagac dzieci, proszę bardzo, widac, że masz godną emeruyturę, bo niestety nie każdy miał to szczęście  być moze pracować "przy korycie".  GODNE PIENIADZE TYLKO I WYŁACZNIE ZA PRACĘ.
Rozwiń
Gość
Gość (25 grudnia 2017 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stary zmęczony pracowniku! Po pierwsze nikt ci nie każe "zapieprzać na młodych zdrowych jak byk rodziców". Masz sieczkę w główce-ktoś ci ją tam wcisnął. W twoich wypocinach widzę jakiś pijany bełkot. Swoją wypowiedzią nikogo nie obraziłem. Nie "karzę" (błąd orto.) ci pracować 50 lat na czyjeś dzieci. Kto ci zabrał, zmniejszył wynagrodzenie po wprowadzeniu 500+. Masz jakiegoś "fioła" na tym punkcie. Czy mnie na świecie nie było, czy byłem to wylicz sobie sam (to trudne dla ciebie)- jestem już 4 lata na emerce. Chętnie się z tobą spotkam osobiście w celu abyś mógł mnie przeprosić za "barana cholernego" i przy okazji bym ci wytłomaczył parę spraw dziwnych dla ciebie. Może , może by się udało.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (44)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!