środa, 16 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Miasto zamalowało antysemicki napis

Dodano: 24 lutego 2009, 13:20

Po 63 latach ze ściany budynku przy ulicy Komorowickiej 122 w Bielsku-Białej zniknął napis "Nie kupuj u tego Żyda”.

Był to swoisty "rekord Guinnessa” antysemityzmu, który zauważono także także w Stanach Zjednoczonych.

- Mojego dziadka Saul, który do wojny mieszkał w Bielsku, nie mogłem oderwać od Internetu, tak się tym przejmował. Jak się okazało, że napis zniknął, dziadek cieszył się jak dziecko - mówi Michael Sachs, prawnik z Manhattanu.

Bielski radny miejski Janusz Okrzesik tłumaczy, że było to takie specyficznie polskie kuriozum - antysemityzmu bez... Żydów.

Posługiwanie się ich imieniem nie dlatego, że gdzieś są i realnie "przeszkadzają”, a po to, żeby nazywając Żydem Polaka, obrazić go, zaszkodzić mu i dopiec.

- W ubiegły piątek zauważyłam, że napisu już nie ma - relacjonuje mieszkanka domu Maria Jura. - Nie wierzyłam własnym oczom, bo zabiegaliśmy o to od 2003 roku. Samego momentu zamalowywania nie widziałam. Kompromitujący napis pokryto czerwoną farbą.

Przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Bielsku-Białej Dorota Wiewióra dodaje: Dobrze, że ten skandal mamy już za sobą. Źle, że trzeba było interwencji krajowych i zagranicznych mediów.

Przy okazji dziękuje także "Dziennikowi Wschodniemu”, który zajął się sprawą się jako jeden z pierwszych.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że znacznego przyśpieszenia akcji usuwania napisu mógł nadać pochodzący z Bielska-Białej prezydencki minister Mariusz Handzlik.

Na ten wariant może wskazywać fakt, że w rzecznik UM Tomasz Ficoń zapowiadał sprowadzanie do Bielska-Białej specjalnej aparatury do czyszczenia graffiti, co miało potrwać, a ostatecznie wybór padł na szybki sposób: farba i pędzel.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!