środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Mucha: Osoby z PZPN z nagrania powinny podać się do dymisji

Dodano: 30 listopada 2011, 10:00
Autor: (PAP)

Nowa minister sportu i turystyki Joanna Mucha uważa, że osoby uczestniczące w ujawnionym przez część działaczy PZPN nagraniach powinny podać się do dymisji.

- Po tych sytuacjach, które dla każdego normalnego człowieka są jasne i oczywiste, na pewno te osoby, które uczestniczą w nagraniach - tak (powinny podać się do dymisji - red), ale z drugiej strony nie spodziewam się, żeby takie dymisje miały miejsce - podkreśliła Joanna Mucha pytana o sprawę przez dziennikarzy w Brukseli.

Dodała jednocześnie, że wypracowanie dobrych relacji między ministerstwem a PZPN jest "koronkową robotą rozłożoną na kilka miesięcy albo nawet lat" i że nie jest to praca, która powinna polegać na "odcinaniu tasakiem pewnych sytuacji".

- Łudzenie się, że wprowadzenie komisarza byłoby sytuacją, która by nagle uzdrowiła całą sytuację, która narastała przez lata jest naiwnością - podkreśliła. Zapewniła, że chce współpracować z PZPN-em i ułożyć "relacje, które będą dobre dla polskiej piłki".

Doniesienia o tym, że przygotowuje list do szefa UEFA ws. PZPN nowa minister nazwała "kaczką dziennikarską".

Pytana, czy w piątek na spotkaniu z szefem UEFA Michelem Platinim w Kijowie (z okazji losowania grup Euro 2012) poruszy tę kwestię, powiedziała: - Pozwólcie państwo popracować, o wynikach pracy informować po, a nie przed spotkaniami. Takie spotkanie będzie miało miejsce, ale czy uda nam się porozmawiać w sposób nieformalny i trochę dłużej, to jeszcze zobaczymy.

Burzę wokół PZPN wywołała publikacja nagrań dokonanych przez Grzegorza Kulikowskiego, który sugeruje, że prezes PZPN Grzegorz Lato i sekretarz generalny związku Zdzisław Kręcina mogli dopuścić się korupcji przy jednym z przetargów na budowę nowej siedziby związku. Obaj nie czują się winni i zapowiedzieli walkę o ochronę dobrego imienia.

Nagrania trafiła do minister Muchy, która przekazała je prokuratorowi generalnemu oraz CBA.

W środę w Warszawie odbędzie się posiedzenie zarządu PZPN, na którym kilku członków tego gremium ma domagać się odwołania Kręciny. Sekretarz generalny PZPN zapewnia, że cała sprawa jest szantażem ze strony Grzegorza Kulikowskiego i nie zamierza podawać się do dymisji.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!