piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

"Nasz Dziennik”: Rosjanie sprawdzali komórkę prezydenta Kaczyńskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 maja 2012, 10:03
Autor: (PAP, lew)

 (Archiwum)
(Archiwum)

Po katastrofie smoleńskiej ktoś na terenie Rosji manipulował przy telefonie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła, że odsłuchiwano pocztę głosową – donosi "Nasz Dziennik”.

Aparat uruchamiano tuż po katastrofie – 10 kwietnia 2010 r. o g. 10.46 oraz dzień później o g. 12.40 i 16.20 – wylicza dziennik.

Prokuratura wojskowa uznała, że można tu mówić jedynie o dzwonieniu na cudzy koszt (Kancelarii Prezydenta), a nie o wykradaniu informacji i przekazała sprawę cywilnym śledczym. W "Naszym Dzienniku” napisano, że ostatecznie stwierdzono, że nie doszło do popełnienia przestępstwa.

Mec. Piotr Pszczółkowski, który reprezentuje w śledztwie smoleńskim Jarosława Kaczyńskiego, nie ukrywa zdziwienia. Twierdzi, że nie chodzi o narażenie Kancelarii Prezydenta na kilka czy kilkanaście złotych kosztów odsłuchania w roamingu poczty głosowej, tylko o to, że "ktoś po prostu grzebał przy telefonie prezydenta”.

Jak podkreśla "Nasz Dziennik”, pełnomocnicy rodziny Kaczyńskich nie mogli nawet interweniować w tej sprawie, bo nie mieli w niej statusu pokrzywdzonych i nie wiedzieli o takim postępowaniu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!