piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Nie będzie dziennikarskiej Nagrody Helen Thomas

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2011, 11:18

Helen Thomas i prezydent USA Barack Obama w czasie uroczystości z okazji 89 urodzin korespondentki<br />
Helen Thomas i prezydent USA Barack Obama w czasie uroczystości z okazji 89 urodzin korespondentki

Po antysemickim skandalu Helen Thomas Award for Life Achievements – nagroda honorująca życiowy dorobek zawodowy – nie będzie więcej przyznawana.



Rada Dyrektorów prestiżowej amerykańskiej organizacji dziennikarskiej Society of Professional Journalists (SPJ) podjęła decyzję o zaprzestaniu przyznawania Helen Thomas Award for Life Achievements – nagrody honorujące życiowy dorobek zawodowy. Takie rozwiązanie zasugerował Radzie Komitet Wykonawczy SPJ.

Nagroda Helen Thomas przyznawana była od 2000 roku, a jej pierwszą laureatką była... ona sama. Zgodnie z podjętą decyzją, nie będzie ani usunięcia imienia patronki z nazwy nagrody, ani jej przemianowania. Będzie definitywne pożegnanie z Helen Thomas Award for Life Achievements.

W maju ubiegłego roku Helen Thomas, legendarna korespondentka Białego Domu, pracująca tam od 57 lat, zakomunikowała podczas udzielanego wywiadu, że... Żydzi powinni przestać gnębić Palestyńczyków i wynieść się z ich kraju do swego domu. Dopytywana dokąd, wymieniła... Polskę i Niemcy.

Wywołało to skandal, zakończony ostatecznie przeprosinami Helen Thomas, ale także zakończeniem jej kariery korespondenckiej przy prezydencie Stanów Zjednoczonych.

W grudniu ubiegłego roku w Dearborm, w stanie Michigan, dziennikarka poszła jeszcze dalej i stwierdziła: "Kongres i Biały Dom, Hollywood i Wall Street są własnością syjonistów. Nie ma wątpliwości.”

Po tym oświadczeniu Liga Przeciw Zniesławianiu (ADL) wezwała do wycofania przez uczelnie i organizacje wszelkich nagród mających związek z Helen Thomas. Tak się aktualnie dzieje, a decyzja PSJ ma szczególny wydźwięk.

Jak powiedziała prezes PSJ Hagit Limor, decyzja organizacji dotyczyła kwestii o kluczowym znaczeniu: prawa do wolności słowa i opinii z jednej strony, a prawa do wolności i godności z drugiej strony.

Oczywiście Helen Thomas może głosić dowolne opinie na temat Izraela i Żydów, ale jeżeli naruszają one wzorzec, wedle którego ustanowiono nagrodę, a jest nim – bez wątpienia – prawo Żydów do własnego państwa wspierane od chwili zakończenia II wojny przez Stany Zjednoczone i społeczność międzynarodową, nagroda nie powinna dalej funkcjonować. I tak się właśnie stało.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!