poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Niech Senat USA honoruje Karskiego, ale w jego prawdziwe urodziny

Dodano: 13 marca 2014, 10:22

Honorujcie Jana Karskiego, ale w jego prawdziwe urodziny - apeluje do amerykańskiego Senatu bratanica bohatera i Towarzystwo Jana Karskiego.

Trzej członkowie izby wyższej parlamentu USA, senatorzy Richard Durbin, demokrata z Illinois, senator Mark Kirk, jego republikański kolega z tegoż stanu oraz inny demokrata, senator Robert Menendez z New Jersey, przewodniczący senackiej komisji spraw zagranicznych, zapowiedzieli wniesienie projektu rezolucji mającej uchwalić dzień Jana Karskiego. Rzecz jednak w tym, że mowa jest nie o prawdziwej, a błędnej dacie urodzin bohatera Polski, Ameryki i Izraela. Zamiast 24 czerwca 1914 roku ktoś zasugerował amerykańskim legislatorom 24 kwietnia. Dlatego też bratanica i córka chrzestna bohatera, dr Wiesława Kozielewska i Towarzystwo Jana Karskiego skierowały do trójki senatorów list z podziękowaniem za inicjatywę takiego uhonorowania, równocześnie jednak z przypomnieniem, kiedy naprawdę się urodził oraz jak doszło do pomyłki w dacie. Do pisma dołączono skan oryginalnego, pisanego przez Jana Karskiego (wówczas - Kozielewskiego) dokumentu, w którym podaje dane personalne, w tym datę urodzin. Zadeklarowano gotowość dostarczenia kilku kolejnych dokumentów pisanych i podpisanych przez bohatera, gdzie czarno na białym stoi: 24 czerwca 1914 roku, jeżeli senatorowie wyrażą takie zainteresowanie. Pismo przypomina, że "zwolennicy” daty kwietniowej, w tym Muzeum Miasta Łodzi, jak dotąd nie są w stanie na poparcie swego poglądu przedstawić żadnego dokumentu wytworzonego przez Jana Karskiego (Kozielewskiego), gdzie podawałby datę 24 kwietnia.

Jak wiadomo i co wielokrotnie podkreślał Jan Karski, "przyniósł” sobie imię przychodząc na świat w dzień Świętego Jana - 24 czerwca. Podczas chrzcin i rejestracji chłopca w księdze parafialnej kościoła Podniesienia Świętego Krzyża w Łodzi popełniony został oczywisty błąd pisarski. Wynikający zapewne z tego, że na kartce z imionami i nazwiskiem dziecka mogło dojść do pomyłki w rzymskiej notacji miesięcy: IV zamiast VI i tak zostało błędnie przepisane. W rodzinie Kozielewskich nie był to jedyny przypadek błędu w dacie urodzenia. Jak wspomina Edwarda Natkańska, siostra cioteczna Jana Karskiego, przy chrzcinach Laury Kozielewskiej, rodzonej siostry Jana, została ona w podobny sposób "odmłodzona” o dwa lata. Błędy zapisów dat urodzin były przed wojną nagminne. Dość powiedzieć, że Marek Edelman, przyjaciel Jana Karskiego, też miał aż trzy wersje daty i miejsca urodzenia. Profesor Mieczysław Szporer, doskonale znający Jana Karskiego, który był mu mentorem, mówi, że dokumenty zdobyte z zagranicznych archiwów, z odręcznymi zapisami i potwierdzeniami daty nie pozostawiają wątpliwości, co do prawdy w tej kwestii.

Potwierdzają także wielokrotnie przytaczaną przez profesora Karskiego opowieść, jak to zapisując go na członka Kościoła, duchowni, ojciec oraz świadkowie wydarzenia byli w bardzo dobrym humorze "procentowym”. Wszyscy znali się bardzo dobrze, zaś chrzcin w dniu 8 sierpnia 1914 roku nie odprawiali tylko wodą święconą. - Upór niektórych grup upamiętniania Jana Karskiego w kwestii daty urodzin, wbrew pierwotnym źródłom historycznym, jakimi są własnoręczne dokumenty, po prostu przekreśla możliwość rzeczowej debaty naukowej i stawia pytanie o motywy trwania przy swoim - komentuje profesor Szporer.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!