piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Ofiary burz i nawałnic, które przeszły nad Polską: 6 osób zabitych, 45 rannych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 lipca 2009, 07:53
Autor: mok

Sześć osób zginęło. Jedną z ofiar jest kobieta w ciąży, która zginęła w przygniecionym drzewem samochodzie. Towarzyszyła jej dwójka dzieci. W sumie podczas burz 45 osób zostało ciężko rannych - informuje serwis TVN24.

Aktualizacja - godz. 9.30

To już siedem ofiar śmiertelnych burzy.

Rzecznik PKP Intercity informuje, że wiatr pozrywał w wielu miejscach trakcje i powalił na tory drzewa. Pociągi mają wielogodzinne opóźnienia, wiele tras jest nieprzejezdnych. Najpoważniej sytuacja wygląda na Dolnym Śląsku.

- W tej chwili największy problem jest na linii Poznań - Wrocław. To jest niestety bardzo ważna linia. Nasze pociągi muszą jeździć objazdami - powiedział dla TVN24 Paweł Ney, rzecznik Intercity.

Godz. 8.15
W pięciu województwach straż pożarna wyjeżdżała ponad 4000 razy. Ponad połowa tej liczby to interwencje strażaków w woj. dolnośląskim.

Nawałnica, która przeszła w nocy nad Polską, wywołała duże zniszczenia. Zerwane linie energetyczne oraz dachy, brak prądu i połamane drzewa to niestety nie jedyne straty, które zostawiła po sobie burza.

Wśród pięciu ofiar śmiertelnych jest matka, która jechała z dwójką dzieci. Zginęła w przygniecionym drzewem samochodzie. Do tragedii doszło w miejscowości Chojne w Łódzkiem. Kobieta była w ciąży. Dzieci zostały ranne.

W okolicach Legnicy mężczyzna utopił się, kiedy wypadł z łódki podczas burzy. Z kolei pod Świdnicą na Dolnym Śląsku zginął kierowca, który jechał quadem. Mężczyzna został przywalony przez drzewo. Podobnie, w Łęczycy w Łódzkiem zginęła osoba przygnieciona konarem.

Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak informuje, że na terenie całego kraju podczas burzy poważnie rannych zostało 45 osób. Poszkodowanych może jednak być więcej.

W Legnicy aż pięć osób zostało przewiezionych do szpitala po tym, jak w parku miejskim przywaliły je drzewa. Pomocy medycznej potrzebowało ponad 30 rannych osób. Wśród nich jest 5-letnie dziecko, które zostało porwane przez wiatr. Jedna z poszkodowanych osób znajduje się w ciężkim stanie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!