piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Palikot o (i na?) kongresie Prawa i Sprawiedliwości

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2009, 19:21
Autor: (am)

- Szkoda mi czasu. Kongres PiS jeszcze trwa, ale ja wolę dolecieć do Lublina na spotkanie z profesorem Wodzińskim niż siedzieć na twardych krzesłach i patrzeć jak rozpada się partia Wodza - pisze na swoim blogu Janusz Palikot

Wczoraj Janusz Palikot zapowiadał, że na kongresie PiS w Nowej Hucie pojawi się w przebraniu kobiety. "Kobiety mają wjazd na zjazd za darmo" - argumentował na swoim blogu.

Nie wiadomo, czy tak zrobił, ale dziś od rana poseł z Lublina zamieszcza w internecie wpisy, w których relacjonuje przebieg obrad delegatów Prawa i Sprawiedliwości.

Godz. 10.20 - "Jestem pod wrażeniem… Tak jak zapowiadał Adam Bielan: Europa! (...)Sam wódz jakiś uspokojony chodzi, kłania się, całuje rączki paniom, ożywiony - w sam raz gotów do walki z kryzysem. Pełen profesjonalizm."

O godz. 14.51 jest o tym, co serwowano na obiad: "kolejka do kuchni, podają żurek, jakieś mięsa, surówki. Nie chce mi się stać i czekać na miskę PiS-owskiej zupy... A Kurski chodzi i przeklina: k...a! gdzie ten Palikot! Na koniec dnia uścisnę mu rękę..."

Kolejny wpis o godz. 16.36. "Uhuhuhu! Wszedłem... Ale ledwo wszedłem, bo sito dużo gęstsze niż rano. W czasie przerwy obiadowej przeszukano podobno wszystkie pomieszczenia techniczne, szukając ukrytych mikrofonów, kamer i człowieka."

Palikot nie pozostawia na członkach PiS suchej nitki. Dostaje się się głównie szefowi partii. "Sam Jarosław posępny. Już nie wystawia do kamer nówki-garnituru, raczej unika spojrzeń, znika na długie chwile, to znów się pojawia."

Według relacji lubelskiego posła na kongresie "zionie nudą", wszyscy biją brawo pod dyktando "kogoś z prawego narożnika sali", "w kuluarach skończyła się kawa i paluszki, jest tylko woda mineralna", "wszyscy łażą bez sensu, w ruch poszły komórki - węże, sms-y, pozdrowienia", a znudzeni delegaci, jeden po drugim opuszczają obrady, bo przecież "Kraków kusi".

Swoją relację poseł kończy słowami "Nie uścisnę dłoni Kurskiego, bo zniknął - dla niego też Kraków jest atrakcją, poszedł z Ziobrą."
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!