sobota, 21 października 2017 r.

Kraj Świat

Palikot wagaruje w Sejmie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2010, 19:48
Autor: Rafał Panas

Janusz Palikot (PO) ma 18 nieusprawiedliwionych dni nieobecności w Sejmie. – Pracuję dla regionu i nie zawsze się podpisuję na liście obecności – tłumaczy się poseł. Tylko dwóch parlamentarzystów wyprzedza naszego posła w niechlubnym rankingu.

Dane za dziesięć miesięcy ubiegłego roku opublikowała właśnie Kancelaria Sejmu. W tabelkach wyliczone są opuszczone przez posłów dni obrad Sejmu lub prac w komisjach, których politycy nie usprawiedliwili.

Najwięcej dni zebrali Tadeusz Jarmuziewicz oraz Waldemar Pawlak (PSL). Trzecie miejsce przypadło Palikotowi, liderowi Platformy na Lubelszczyźnie – opuścił 18 dni.

– To doprawdy jakiś żart! Wydaje mi się, że chodzę zawsze! – tak Palikot powiedział dziennikarzom portalu internetowego tvp.info. Nas poinformował: Pracuję dla regionu i nie zawsze się podpisuję na liście obecności.

Poseł dodał, że np. Waldemar Pawlak ma więcej nieobecności. Tyle że szef ludowców jest wicepremierem, a Jarmuziewicz sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

– Jakimi ważnymi sprawami dla regionu się zajmował? – tłumaczeniom Palikota nie może się nadziwić posłanka Małgorzata Sadurska (PiS). – Upadła cukrownia w Lublinie, siedziba PGE wyprowadziła się z Lublina, a budowa obwodnicy Puław jest zagrożona.

– Każdy z nas zabiega o sprawy ważne dla Lubelszczyzny. I potrafi pogodzić to z pracą w Sejmie. Na tym właśnie polega sztuka – komentuje poseł Wojciech Żukowski (PiS).

Dodaje: Nie wiem, dlaczego poseł Palikot miał nieusprawiedliwione nieobecności. Może przygotowywał się do happeningów albo organizował gadżety.

Oprócz Paliokota na "czarnej liście” znaleźli się również inni posłowie z naszego regionu. Po trzy nieusprawiedliwione nieobecności mieli posłowie PiS: Tomasz Dudziński i Elżbieta Kruk, zaś dwie – ich partyjny kolega Jarosław Żaczek.

Natomiast Beata Mazurek (PiS), Joanna Mucha (PO), Edward Wojtas (PSL) oraz Stanisław Żmijan (PO) zebrali po jednym dniu nieusprawiedliwionych nieobecności w Sejmie.

Palikot od lat bywa w czołówce największych sejmowych wagarowiczów z Lubelszczyzny. Np. w 2006 roku miał 27 nieusprawiedliwionych nieobecności. Za nim był Stanisław Żmijan (PO), który opuścił osiem posiedzeń.

Za dzień nieusprawiedliwionej obecności marszałek potrąca posłowi jedną trzydziestą uposażenia (ok. 330 zł) i diety parlamentarnej (ok. 82 zł). Jeśli poseł nie pobiera uposażenia, obniżeniu podlega tylko dieta. Janusz Palikot zawodowym posłem stał się jesienią ubiegłego roku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!