wtorek, 17 października 2017 r.

Kraj Świat

"Pieprzony sąd". Palikot odpowie za zniewagę?

  Edytuj ten wpis

Warszawska prokuratura bada, czy Janusz Palikot znieważył konstytucyjny organ państwa mówiąc "Pieprzony sąd".

We wtorek Palikot pytany przez dziennikarzy o finansowanie swojego "Ruchu Poparcia" odpowiedział: - Na razie ja płacę, bo - użyję tu słowa - pieprzony sąd od trzech miesięcy nie jest w stanie zarejestrować czegoś tak banalnego, jak stowarzyszenie.

Po tych słowach w czwartek Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście rozpoczęła tzw. postępowanie sprawdzające. Śledczy będą ustalać, czy lubelski poseł znieważył na antenie TVN24 konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej.

Jeśli Palikot złamał prawo, to grozić mu może nawet do dwóch lat więzienia.

Poseł już ustosunkował się do sprawy na swoim blogu: "Dowiedziałem się wczoraj, że w związku z moim zdumieniem, że sąd trzy miesiące nie rejestruje stowarzyszenia (pieprzony sąd), prokuratura zwróciła się do TVN w sprawie taśmy i będzie prowadzić dochodzenie, ale nie na temat – dlaczego tak wolno działa sąd, tylko na temat – jak śmiem tak mówić o sądzie!".

O godz. 14 rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie ma odnieść się do zarzutów Palikota.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!