poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Pijany arcybiskup za kierownicą. Czy papież powierzy mu archidiecezję?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 sierpnia 2012, 14:55

Arcybiskup Salvatore Cordileone miał objąć Diecezje San Francisco 4 października br.<br />
<br />
 (Wikipedia)
Arcybiskup Salvatore Cordileone miał objąć Diecezje San Francisco 4 października br.

(Wikipedia)

Czy papież zdecyduje się powierzyć metropolię San Francisco abp. Salvatore Cordileone, po tym, jak przyłapano go na jeździe po pijanemu?










WIDEO

Hierarcha natychmiast założył oświadczenie, w którym przyznał się do "niewybaczalnego błędu”, poprosił o stosowną karę oraz o wybaczenie ze strony wiernych i Kościoła, którym – jak podkreślił – przyniósł wstyd.

Arcybiskup biesiadował w piątkowy wieczór ze znajomymi, wśród których był jeszcze inny duchowny. Postanowił jednak nie wracać do swej rezydencji, ale odwiedzić jeszcze matkę.

Salvatore Cordileone ma 56 lat. Pochodzi z rodziny włoskich imigrantów, którzy przybyli z południowych Włoch do San Diego, gdzie się urodził. Ukończył studia filozoficzne na miejscowym uniwersytecie, skąd po ukończeniu seminarium duchownego wysłany został na papieski Uniwersytet Gregoriański, gdzie uzyskał doktorat z prawa kanonicznego.

Przez ostatnie trzy lata prowadził Diecezję Oakland, budząc uznanie jako sprawny administrator i nowatorski ewangelizator, m.in. zwolennik wykorzystania Internetu w pracy duszpasterskiej.

Jest równocześnie konserwatystą w kwestiach aborcji, związków pozamałżeńskich, związków homoseksualnych, zapłodnienia in vitro i eksperymentów genetycznych. Jest zwolennikiem liturgii po łacinie i zwracania się przez Kościół do swych źródeł.

Media amerykańskie, masowo informujące o "wpadce” Cordileone, zastanawiają się, czy Watykan podtrzyma jego nominację metropolitalną. Uważa się, że jest to rodzaj testu i wyzwania dla Benedykta XVI.

Sprawę sądową arcybiskupa wyznaczono na 9 października br., czyli pięć dni po jego ingresie. Przed Temidą stawałby już jako urzędujący metropolita.

Policja z San Diego podkreśla, że Cordileone po zatrzymaniu auta do kontroli cały czas współpracował z patrolem, zgodził się na badanie alkomatem i w żaden sposób nie utrudniał czynności. Sytuację przyjmował z odwagą i godnością. Cordileone po polsku znaczy: "Lwie Serce”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!