poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Podlasie: Ksiądz uciekał przed radiowozem. Groził, że zwolni policjanta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 listopada 2010, 10:46

Ksiądz nie zatrzymał się do kontroli, spowodował wypadek, rzucił się z pięściami na policjanta, a na koniec zwyzywał go i zagroził, że zwolni z pracy. Prawdopodobnie był pijany.

W nocy z wtorku na środę, pół godziny po północy, policjanci próbowali zatrzymać do kontroli opla jadącego w rejonie wsi Ruda. Ale kierowca zlekceważył dawane przez funkcjonariuszy sygnały świetlne i dźwiękowe. Zamiast się zatrzymać przyspieszył i zaczął uciekać.

Policjanci ruszyli w pościg za oplem. W pewnym momencie na łuku drogi uciekający kierowca stracił panowanie nad autem. Staranował przydrożną barierkę i zjechał do rowu. Funkcjonariusze podbiegli do rozbitego auta, które leżało na lewej stronie. Kierowca zaczął na nich krzyczeć, że go wystraszyli.

Policjanci poczuli od niego alkohol i kazali opuścić pojazd. Kiedy jeden z nich próbował wyciągnąć mężczyznę na zewnątrz, ten zaatakował funkcjonariusza. - Kilkakrotnie uderzył go pięścią w twarz i klatkę piersiową - mówi podkom. Kamil Tomaszczuk z zespołu prasowego podlaskiej policji. - Po krótkiej szamotaninie mundurowi wyciągnęli awanturnika na zewnątrz i założyli mu kajdanki.

39-latek został obezwładniony, ale to nie przeszkodziło mu w wyzywaniu interweniujących policjantów.

- Groził im, że ich załatwi i powołując się na wpływy krzyczał, że nie wiedzą z kim mają do czynienia - mówi Kamil Tomaszczuk. - Podczas przewożenia kierowcy do szpitala w Mońkach kilkakrotnie w trakcie szarpania się uderzał głową w elementy wyposażenia radiowozu, przez cały czas krzycząc i awanturując się.

Mieszkaniec Supraśla nie zgodził się na badanie trzeźwości alkomatem. Dopiero w szpitalu siłą udało się pobrać mu krew do badań na zawartość alkoholu. Jego wynik wykaże, czy kierowca był trzeźwy.

Awanturnikiem okazał się ksiądz pełniący posługę w jednej z białostockich parafii.

Kurier Poranny: Wypadek: Ksiądz uciekał przed policjantami. Zatrzymany rzucił się z pięściami na policjanta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!