czwartek, 23 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Pomimo chłodnej pogody w Poznaniu było wczoraj gorąco

  Edytuj ten wpis
Autor: iar

W powietrzu latały petardy, kamienie i jaja. Trzech policjantów odniosło wczoraj rany w czasie manifestacji związkowców z "Solidarności” w obronie zakładów H. Cegielski SA w Poznaniu.

Ponad 2 tysiące związkowców z Poznania i innych miast, w tym stoczniowców, przeszło historyczną trasą z czerwca 1956 roku – z zakładów Cegielskiego pod Urząd Wojewódzki. "Dość zwolnień” – skandowali demonstranci. W stronę policjantów poleciały petardy, kamienie i jaja.

Po dojściu pod Urząd Wojewódzki demonstranci spalili "trumnę PO”. Doszło do starć z policją. Sprowokowała je niewielka grupa anarchistów, biorąca udział w demonstracji. Młodzi ludzie zniszczyli płot, próbowali się wedrzeć bocznym wejściem, ale zostali powstrzymani przez policjantów. Trzech policjantów odniosło rany. Nie doszło do uszkodzeń mienia na mieście.

Po apelach przywódców związkowych sytuacja się uspokoiła i manifestujący mogli wręczyć wojewodzie wielkopolskiemu Piotrowi Florkowi petycję do premiera Donalda Tuska w sprawie sytuacji w zakładzie.

Związkowcy podkreślają w niej historyczną rolę zakładów Hipolita Cegielskiego. Przypominają Czerwiec'56 oraz inne zasługi poznańskich robotników.

Domagają się zagwarantowania środków na odprawy, wypłaty zaległych pensji, pieniędzy na bieżące wypłaty, przygotowania programu restrukturyzacji, programu naprawczego i opracowania nowej strategii ekonomicznej dla Cegielskiego.

Wojewoda Florek przekazał już petycję premierowi Tuskowi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!