niedziela, 22 października 2017 r.

Kraj Świat

Ponad 1,6 tys. interwencji strażaków po burzach, w woj. lubelskim bez szkód

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2012, 11:11
Autor: PAP, łm

Zerwany dach po burzy w gminie Skaryszew (woj. mazowieckie)
Zerwany dach po burzy w gminie Skaryszew (woj. mazowieckie)

Po burzach, które w ciągu ostatniej doby przeszły nad Polską, strażacy interweniowali 1616 razy, głównie wypompowywali wodę z budynków, usuwali powalone drzewa, zabezpieczali uszkodzone budynki - poinformował w niedzielę PAP rzecznik PSP Paweł Frątczak. W woj. lubelskim nawałnice nie wyrządziły większych szkód.

Najwięcej interwencji odnotowano w województwie dolnośląskim - 543, a także w pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubuskim i mazowieckim. "W dolnośląskim 1200 strażaków na terenie siedmiu powiatów usuwa skutki anomalii pogodowych" - powiedział Frątczak.

"W nocy w okolicy Solca Kujawskiego przeszła lokalna trąba powietrzna, która powaliła setki drzew. Przez kilka godzin nie była przejezdna droga krajowa numer 10 oraz linia kolejowa Bydgoszcz-Toruń" - dodał rzecznik PSP.

Lubelska straż pożarna nie miała ostatniej nocy aż tyle pracy. - Interwencje dotyczyły wypompowywania wód z budynków, głównie w powiecie puławskim i wyjazdów do powalonych konarów drzew - powiedział "Dziennikowi Wschodniemu" dyżurny KW PSP w Lublinie.

W związku z burzami od początku lipca strażacy interweniowali już ponad 8,4 tys. razy.

Rzecznik PSP przypomniał, że w dniach, w których zapowiadane są burze, wychodząc z domu należy usunąć wszystkie przedmioty z balkonów i parapetów, pozamykać okna. "Należy unikać oglądania takich zjawisk przez okno; zdaję sobie sprawę, że one są atrakcyjne wizualnie, ale pamiętajmy, że wiatr może wyrwać okno, może przewrócić się drzewo i wybić szybę - zdarzały się takie sytuacje" - ostrzegał Frątczak.

Podkreślił, że gdy zostaniemy zaskoczeni przez burzę, nie należy szukać schronienia pod słupami wysokiego napięcia, drzewami, lekkimi konstrukcjami, takimi jak wiaty przystankowe - one mogą zostać porwane przez wiatr.

"Najlepiej schronić się w jakimś budynku. Także jadąc samochodem, warto zjechać na pobocze, na parking i schować się, np. w budynku stacji benzynowej. Pamiętajmy też, że gwałtowny wiatr może spowodować utratę kontroli nad samochodem. I starajmy się unikać parkowania samochodów pod drzewami" - dodał Frątczak.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!