piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Poroszenko dogadał z Putinem wymianę Nadii Sawczenko?

Dodano: 19 kwietnia 2016, 20:37

Nadia Sawczenko, fot. archiwum rodzinne
Nadia Sawczenko, fot. archiwum rodzinne

Otrzymaliśmy nieoficjalną jeszcze informację, że w czasie rozmowy telefonicznej prezydentów Petro Poroszenki z Władimirem Putinem doszło do porozumienia w sprawie wymiany porucznik Nadii Sawczenko, pilota-nawigatora, deputowanej do parlamentu i od niedawna także bohaterki Narodowej Ukrainy na dwóch funkcjonariuszy GRU - kapitana Jewgienija Jerofiejewa i sierżanta Aleksandra Aleksandrowa.

Ten wariant był na stole negocjacyjnym od paru miesięcy, ale Moskwa upierała się najpierw skazać Nadię Szewczenko, żeby była w ich nomenklaturze „kryminalistką” i dopiero potem wymienić ją na dwóch trzymanych w niewoli wojskowych.

Dostała 22 lata ciężkiej kolonii karnej. Kiedy zapadł wyrok na pilotkę, Kijów wlepił obu szpiegom-dywersantom po 14 lat. Jest zatem ekwiwalencja.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej, Poroszenko zadeklarował gotowość natychmiastowego wysłania po ukraińską bohaterkę samolotu prezydenckiego.

Przypomnijmy, że pilotkę porwano z terytorium Ukrainy, więziono i sądzono, bowiem miała pomóc namierzyć przy pomocy telefonu komórkowego dwóch rosyjskich dziennikarzy, którzy w wyniku ostrzału zginęli. Kiedy rzekomo miała to robić, była już w rosyjskiej niewoli, o czym świadczyły bilingi telefoniczne prezentowane jako „dowody”.

Specjalistów z GRU wojska ukraińskie wzięły do niewoli na swoim terytorium, kiedy prowadzili działania dywersyjne. Początkowo Moskwa się do nich nie przyznawała, ale po upublicznieniu ich dokumentów wojskowych, zażądała wydania.

Po komunikacie Poroszenki ważne jest, co odpowie Putin. Otoczenie Nadii Sawczenko zaleca tu maksymalną ostrożność i nieuleganie przedwczesnemu optymizmowi.

Wira Sawczenko powiedziała nam, że we wtorek prezydent Poroszenko poprosił Nadię, aby przerwała swoją głodówkę i miała jak najwięcej sił.

Przypomnijmy, że Nadia Sawczenko jest pierwszym z dwóch tegorocznych laureatów Nagrody Orła Jana Karskiego. Będzie ona wręczana na Zamku Lubelskim. Jeden z adwokatów bohaterki, Ilia Nowikow doradza, aby poczekać na jej osobisty udział.

Zakładając, że Nadia uwolniona byłaby około połowy maja i potrzebowała trochę czasu na rekonwalescencję, takim dobrym czasem mógłby być czerwiec.

Pytanie, czy Orzeł Karskiego wręczony zostanie samej Nadii czy też - w imieniu bohaterki jej siostrze Wirze - pozostaje otwarte.

 

Czytaj więcej o: Ukraina Rosja Nadia Sawczenko
Gość
LUBLINIACY
Joanna M.
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 kwietnia 2016 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe dlaczego Moskalom tak przeszkadzają wszelkie formy zbliżenia polsko-ukraińskiego? Odpowiedź jest znana. Ukrainę uważają za swoja kolonię, która chwilowo wymknęła się spod kontroli. Myśl, ze Ukraina może stać się częścią Europy, władcy Rosji uważają za koniec świata. Ich świata.
Rozwiń
LUBLINIACY
LUBLINIACY (20 kwietnia 2016 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ZAPRASZAMY DO LUBLINA !!!

Rozwiń
Joanna M.
Joanna M. (20 kwietnia 2016 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

BRAWO NADIA! Trzymaj się! Te wpisy niżej pokazują, jak bardzo Kreml boli Twoja postawa.

Rozwiń
jOOj
jOOj (20 kwietnia 2016 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Karski się w grobie przewraca! Obecny "nurt" "naszych" polityków czyli "wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem" będzie opłakany w skutkach... jak zawsze..! Sawczenko nie jest żadnym żołnierzem. Zaciągnęła się jako najemca (za $) do "Ajdar'u" i została złapana w Donbasie jak naprowadzała ogień moździerzowy na cywili.  W sądzie pokazywała środkowy palec i pluła na lewo i prawo a na koszulkach miała benderowskie symbole... tak zachowuje się żołnierz..? Taki ktoś dostaje medal w Polsce...? To plucie w twarz nam Polakom i sra..nie na nasze wartości...! I to wszystko w imię robienia na złość Putinowi...?!!!?! Na miejscu Polaków odznaczonych  do tej pory medalem im Karskiego zwrócił bym ten medal...

Rozwiń
Gość
Gość (20 kwietnia 2016 o 02:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stół negocjacyjny. Ile krzeseł można postawić przy stole negocjacyjnym? Niewinna osadzona niewinnie. Po cóż więc stół negocjujący, skoro nie ma winnych? Stół negocjujący sam się nakrywa, bo to jest czarodziejski stół. Przy stole czarodziejskom gra się wyłącznie taliami bez blotek. Stąd OPERACJA NOWY JOKER. Oj przejdzie do historii, przejdzie. Nie zmieni to jednak faktu, że dekada to dziesięć lat, a dziesięć dekad to sto lat. Zatem dziesięć hektoroków czyli dziesięć hektolat to milenium. Milenium to kilolat. W okresie kiloroków powstaje wiele pasjansów, ale i wiele układanek zależnych tylko od Jokerów Świata.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!