poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Porywacz Olewnika podciął sobie w więzieniu gardło

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2009, 18:46

Cezary Witkowski, jeden z porywaczy Krzysztofa Olewnika podciął sobie gardło i rozciął brzuch. Mężczyzna zrobił to w areszcie w kwietniu 2008, ale sprawa wyszła na jaw dopiero dziś. Napisał o niej na swoim blogu dziennikarz Sylwester Latkowski.

W kwietniu 2008 roku Cezary Witkowski przebywał w areszcie śledczym w Piotrkowie Trybunalskim.
Do samookaleczenia mężczyzna użył nożyka wyjętego z jednorazowej maszynki do golenia.

- Za pomocą plastikowego nożyka przeciął sobie powłoki skórne na szyi i na brzuchu - powiedziała w TVN24 Luiza Sałapa, rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej.

Mężczyzna został natychmiast przetransportowany do szpitala więziennego w Łodzi. Nie zgodził się na zszycie ran, bo - jak tłumaczył - chciał awansować w więziennej hierarchii.

Służba więzienna mu uwierzyła i nie zakwalifikowała tego jako próby samobójczej. On sam w liście do innego oskarżonego ws. Olewnika napisał, że chciał się zabić.

Witkowski jest obecnie objęty specjalnym nadzorem. Odsiaduje wyrok 13 lat więzienia za współudział w porwaniu, przetrzymywanie i domaganie się okupu za porwanego Olewnika.

Dotychczas w zakładach karnych życie odebrało sobie trzech oskarżonych o współudział porwaniu Krzysztofa Olewnika.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!