czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Poszli na zakupy i zostawili psa w samochodzie. Zwierzę nie przeżyło

Dodano: 16 czerwca 2015, 20:35
Autor: TVN24/x-news

Na świnoujskim targowisku właściciele - niemieccy turyści - zostawili psa na półtorej godziny w rozgrzanym aucie. Mimo interwencji weterynarza, pies nazajutrz zdechł.

Buldoga, który od dłuższego czasu był zamknięty w samochodzie, zauważył właściciel straganu. Zadzwonił po straż miejską. - Okno było otwarte na pięć centymetrów, więc to nic nie dawało. Przyjechała straż miejska, wyciągnęli psa, schowali go w cieniu i polewali wodą - opowiada sprzedawca.

Wydobyty przez funkcjonariuszy pies szybko trafił do weterynarza. - Przenieśliśmy go do chłodnego boksu, obłożyliśmy ręcznikami, ale to nie pomogło - tłumaczy Karolina Stasiak ze schroniska dla zwierząt w Świnoujściu.

- Po prostu zostawili psa i poszli sobie na zakupy, nie było ich przez półtorej godziny - mówi Mirosław Karpiński ze straży miejskiej w Świnoujściu.

Jak podkreśla Karolina Stasiak, wystarczy 20 minut, by pozostawiony w samochodzie w nasłonecznionym miejscu pies zaczął umierać.

Czytaj więcej o: zwierzęta pies Świnoujście
Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 czerwca 2015 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Teraz trzeba tych ciuli pozamykać w aucie i wystawić na słońce, niech poczują się jak ten pies...
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zamknąć szwabów w tym samym samochodzie na półtorej godziny
Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pies nie umiera ale zdycha
Rozwiń
eee tam
eee tam (17 czerwca 2015 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ku*** z niemiec bez mózgu.

Rozwiń
Gość
Gość (17 czerwca 2015 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pies przy palecie i jakieś śmieci i to jest schronisko???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!