środa, 18 października 2017 r.

Kraj Świat

Prezydent Francji nie przyleci do Polski. Z powodu Caracali


Caracal, fot. mat. prasowe
Caracal, fot. mat. prasowe

Nie odbędzie się na razie spotkanie Francoisa Hollande'a z premier Beatą Szydło. Prezydent Francji przełożył swoją wizytę w Polsce.

W czwartek 13 października miało dojść w Warszawie do polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych. Rozmowy miały się toczyć pod przewodnictwem premier Beaty Szydło i Francoisa Hollande'a. Po tym, jak polski rząd zdecydował, że nie kupi francuskich śmigłowców Caracal, prezydent tego kraju przełożył wizytę w naszym kraju.

Polskie MSZ podkreśla, że konsultacje międzyrządowe zostały przełożone, a nie odwołane. Poinformowano też, że zostaną one poprzedzone konsultacjami ministrów spraw zagranicznych. "W trakcie trwających od roku negocjacji, strona polska wykazała pełną otwartość i gotowość do wypracowania rozwiązań możliwych do zaakceptowania przez obie strony. Dla polskiego rządu absolutnym priorytetem było zagwarantowanie bezpieczeństwa państwa i zapewnienie warunków do rozwoju polskiego przemysłu obronnego" - podkreśla MSZ. "Poszliśmy na liczne istotne ustępstwa, jednakże dalsza elastyczność Polski w tej sprawie była ograniczona. Ostateczna oferta Airbus Helicopters nie spełniła naszych oczekiwań. Ze względu na utrzymujące się rozbieżności w stanowiskach negocjacyjnych obu stron osiągnięcie kompromisu okazało się niemożliwe" - czytamy.

MSZ wyraża jednocześnie przekonanie, "że zakończenie procedury zakupu śmigłowców bez podpisania kontraktu nie wpłynie na całokształt współpracy z Francją". "Nasze relacje dwustronne mają strategiczny charakter i opierają się na szerokim spektrum wspólnych priorytetów i projektów" - stwierdzono. 

Francuskie media krytykują Polskę. Podkreślają, że jest to decyzja polityczna, a nie techniczna.

"Ukąszona przez Polskę Francja jest zła. Naprawdę zła" - pisze dziennik ekonomiczny La Tribune. "Dlaczego? Warszawa zachowała się bardzo niegrzecznie i postąpiła w złej wierze wobec Paryża, który wspierał sprzedaż 50 śmigłowców transportowych Caracal produkowanych przez firmę Airbus Helicopters". - To polityczna decyzja, nie techniczna, która wymaga od nas reakcji politycznej - powiedziała osoba zaznajomiona z negocjacjami.

Z tego powodu - jak pisze "La Tribune" - prezydent Francois Hollande i minister obrony Jean-Yves Le Drian przełożyli swoją podróż do Polski. "W ramach stosunków dwustronnych brane są pod uwagę także środki odwetowe" - zapowiada dziennik.

Na korzyści po zerwaniu kontraktu z Airbusem liczą m.in. zakłady PZL Świdnik, które są własnością włosko-brytyjskiego AgustaWestland. Koncern proponuje polskiemu wojsku śmigłowce AW-149.

Czytaj więcej o: polityka PiS Airbus Aw-149 Caracal
motor
jezus
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

motor
motor (9 października 2016 o 18:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
A ja nie zawitam do Leclerca, Auchan i nie kupię żadnego produktu z Francji. Panie Hollande, w tej kwestii może mnie Pan pocałować w... Aha, zamiast do bombowego Paryża polecę do bezpiecznej Szkocji.
Widać że jesteś ze świdnika
Rozwiń
jezus
jezus (9 października 2016 o 11:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
A ja nie zawitam do Leclerca, Auchan i nie kupię żadnego produktu z Francji. Panie Hollande, w tej kwestii może mnie Pan pocałować w... Aha, zamiast do bombowego Paryża polecę do bezpiecznej Szkocji.
och jezu nie zesraj się, to kupuj u polskich sklepikarzy, co zatrudniają tylko siebie i ciocię. A produkty 30% drożej, powodzenia
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2016 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żadnych karakanów i to jeszcze za bajońskie kwoty bez offsetu. Ten kontrakt miano zawrzeć jako rekompensatę dla Francuzów za embargo na Mistrale dla Ruskich. To myśmy mieli za to zapłacić, bo Holland zobowiązał się poprzeć Tuska na króla Europy. Karakanów nikt nie chce, nawet armia francuska ma ich niewiele. Zakup przez Polskę miał uratować załogę przed zwolnieniami, a zakład przed restrukturyzacją, czyli np. zmianą produkcji albo nawet zamknięciem. Myśmy mieli być dobrym wujkiem za grube pieniądze. Takiego wała.
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2016 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze te caracale to złom, już ich Francja nie modernizuje, więc chcieli opchnąć Polaczkom, a Tuski z nimi ubił interes za poparcie do stołek UE.
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2016 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Holland stracił okazję by siedzieć cicho
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!