wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Przystanek Woodstock 2010: Tysiące ludzi śpiewało hymn na zakończenie

Dodano: 2 sierpnia 2010, 07:36

To, co w nocy stało się na dużej scenie Przystanku Woodstock ściskało za gardło chyba każdego. Pięknie się pożegnaliśmy, teraz równie pięknie i bezpiecznie wracajmy do domów.

Tradycji stało się zadość. Na zakończenie XVI Przystanku Woodstock na scenie zrobiło się czerwono od Pokojowego Patrolu, Jurek Owsiak stracił głos, a Piotr Bukartyk wspólnie z woodstockowiczami wykonał przepiękny, wzruszający kawałek. Chyba nie było na polu osoby, która nie bujałaby się przy dźwiękach płynącej z dużej sceny tegorocznego festiwalu.

Kiedy rok temu kończył się Przystanek Woodstock, płakało niebo. W tym roku z nieba nie spadła ani kropla deszczu. Za to niejednemu spadła łza. I znów przyjdzie nam czekać 360 dni do kolejnego najbardziej kolorowego, najbardziej roztańczonego i najbardziej tolerancyjnego festiwalu w Polsce, Europie i pewnie też na świecie.

Przystanek skończył się odśpiewaniem hymnu Polski. Z tysięcy gardeł wyrwały się słowa Mazurka Dąbrowskiego. Smutno się żegnać, przykro wracać do domów. Ale zobaczymy się na woodstockowym polu w Kostrzynie znów na rok. Sie ma!

- Andrzej, dzięki za Kostrzyn - zwrócił się Jurek Owsiak ze sceny do burmistrza Andrzeja Kunta.



Przystanek Woodstock: Zobacz więcej zdjęć z ostatniego dnia imprezy


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!