środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Pseudokibic staranował radiowóz. Zginął przypadkowy człowiek

Dodano: 19 stycznia 2011, 11:19

22-letni Artur L. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Trafił do aresztu na 3 miesiące. (Fot. Dari
22-letni Artur L. przyznał się do zarzucanych mu czynów. Trafił do aresztu na 3 miesiące. (Fot. Dari

22-letniemu Arturowi L. z Przemyśla, który uciekając przed policją staranował radiowóz i próbował wjechać w policjanta grozi 10 lat więzienia. Podczas pościgu zginął niewinny człowiek.

Noc ze środy na czwartek. W okolicach Tarnowa policja kontroluje trzeźwość kierowców. Po godz. 23. w Tuchowie zatrzymują 28-letniego Andrzeja S. Badanie alkomatem wykazuje 0,6 promila alkoholu. Mężczyzna siedzi w radiowozie, policjanci spisują jego dane. Za chwilę mają odwieźć go do domu.

Przypadkowa ofiara policyjnej obławy

- Kilkanaście minut później w sąsiednich Ciężkowicach inny patrol próbuje zatrzymać do kontroli skodę octavię. Kierowca nie reaguje na sygnały i przyspiesza. Policjanci dają znać do Tuchowa, że potrzebna będzie blokada – relacjonuje Katarzyna Cisło z KWP w Krakowie.

Od tej chwili akcja przypomina sceny z gangsterskiego filmu. Rozpędzona skoda wjeżdża do Tuchowa, taranuje policyjną blokadę. Jej kierowca nie zwalnia nawet przed stojącym na drodze policjantem. Funkcjonariuszowi udaje się uskoczyć na bok. Policja otwiera ogień. W kierunku uciekającego auta pada seria strzałów. Chwilę później policjanci znajdują na ziemi 28-letniego mężczyznę, którego zatrzymali kilkadziesiąt minut wcześniej.

- Ofiara z raną postrzałową natychmiast trafiła do szpitala w Tarnowie. Kierowcę skody udało się zatrzymać ok. 10 kilometrów dalej – mówi Katarzyna Cisło.

Dlaczego 22-latek z Przemyśla uciekał?

Wiadomo już, że sprawca to dobrze znany policjantom 22-letni Artur L. z Przemyśla, kibic jednego z tamtejszych klubów piłkarskich.

- Mężczyzna był już karany za rozboje i kradzieże. Postawiliśmy mu zarzut czynnej napaści na policjanta. Dlaczego uciekał? Nie wiemy, bo odmawia składania wyjaśnień. Na pewno nie przez alkohol, bo był trzeźwy – mówi Bożena Owsiak z Prokuratury Rejonowej w Tarnowie.

Mieszkańcowi Przemyśla grozi do 10 lat więzienia.

Niestety, 28-letni Andrzej S., postrzelony przez policjantów kierowca, zmarł. Obrażenia głowy były zbyt rozległe. W sprawie użycia broni osobne postępowanie prowadzi policja. Wariant ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy bada też tarnowska prokuratura.

Źródło: Nowiny24.pl - Kibic z Przemyśla chciał rozjechać policjanta. Od strzałów zginął przypadkowy kierowca
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!