poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraj Świat

Putin: Rosja na razie wstrzyma się z sankcjami wobec USA

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 marca 2014, 10:35
Autor: PAP

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w piątek, że Moskwa na razie wstrzyma się z odwzajemnieniem sankcji wobec USA i z wprowadzeniem wiz z Ukrainą.

Putin oświadczył to na posiedzeniu rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa. Prezydent Rosji, jak piszą agencje, ironizował na temat sankcji wprowadzonych w przeddzień przez USA wobec Rosji, zapowiadając, że w poniedziałek otworzy konto w Banku Rossija, który został objęty amerykańskimi sankcjami. UE zawiesza relacje z Rosją W odpowiedzi na aneksję Krymu UE zawiesza relacje polityczne na najwyższym poziomie z Rosją, przyspiesza podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Mołdawią i obejmuje sankcjami m.in. wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina - przekazał w piątek premier Donald Tusk. W nocy z czwartku na piątek podczas pierwszego dnia szczytu UE w Brukseli przywódcy uzgodnili też, że celem UE jest podpisanie do czerwca również umowy stowarzyszeniowej z Gruzją. Do tej pory podawano, że porozumienia te miały być podpisane najpóźniej w sierpniu. Premier mówił, że lista objętych sankcjami w związku z aneksją Krymu została wzbogacona o ważne nazwiska; znalazł się na niej m.in. wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin. "To też budziło emocje, bo niektóre państwa próbowały negocjować, korygować, mając np. lepsze lub gorsze relacje z konkretnymi osobami" - mówił szef rządu. Podkreślił, że ostatecznie udało się uzyskać zgodę na listę osób mających zostać objętymi sankcjami, którą zaproponowały unijne instytucje. Jego zdaniem jest to ważne, bo oznacza, że UE powoli nabiera "instytucjonalnej solidarności". Przyznał, że stanowisko unijne wobec Rosji na pewno nie jest do końca satysfakcjonujące dla tych, którzy mają bardziej radykalne postulaty. Tusk powiedział także, że UE liczy na to, iż w ciągu najbliższych kilku dni zostanie sformowana misja OBWE, która będzie obserwować rozwój wypadków we wschodniej Ukrainie. Jak mówił, powinna ona być "liczna i niepoddana restrykcjom ze strony Rosjan". "Powinniśmy móc obserwować to, co dzieje się na Ukrainie, żeby nikt nie mógł doprowadzić do prowokacji, która uzasadniałaby interwencję" - argumentował premier. "Jeśli w ciągu najbliższych kilku dni w OBWE nie dojdą do porozumienia (w sprawie misji), a tam zasiada Rosja, zleciliśmy przygotowanie misji pod flagą UE" - dodał. Niezależność energetyczna Kraje UE - zaznaczył Tusk - pracują również, by "posunąć do przodu uwspólnotowienie" zakupów energetycznych, by "UE miała większą siłę przetargową". Tusk wyraził nadzieję, że jakieś zapisy w tej sprawie znajdą się w konkluzjach szczytu. Premier przypomniał, że podczas pierwszego dnia szczytu Unia zdecydowała zawiesić relacje polityczne z Rosją na najwyższym poziomie. "To nie jest już kwestia tylko zmiany G8 na G7, ale de facto czasowego wykluczenia Rosji z tego grona. To jest także odłożenie szczytu Unia Europejska-Rosja; te szczyty odbywają się dwa razy do roku i dopóki ten kryzys nie zostanie rozwiązany, te szczyty nie będą się odbywały. I analogiczne spotkania bilateralne, czyli szczyty między państwami narodowymi a Rosją, także nie będą się odbywały" - powiedział Tusk. Premier tłumaczył, że przywódcy rozmawiali długo na temat sankcji wobec Rosji, bo ewentualne retorsje ze strony Kremla mogą być dokuczliwe dla niektórych państw. "Mówimy przede wszystkim o państwach najbardziej uzależnionych od dostaw energii, gazu z Rosji. Ale udało się ustalić stanowisko. To, co jest dla nas najważniejsze, aby UE zachowała się jednorodnie, jako całość wobec tego konfliktu, to udało się osiągnąć" - podkreślił premier. Przed podpisaniem umowy z Ukrainą Tusk spotkał się z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Ukraina Rosja wojna putin
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!