sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Rok Jana Karskiego uchwalony. Ale znów nietakt wobec rodziny bohatera

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2013, 14:40

Gabinet Jana Karskiego w Muzeum Miasta Łodzi, rodzinnym mieście także poseł Iwony Śledzińskiej-Katar
Gabinet Jana Karskiego w Muzeum Miasta Łodzi, rodzinnym mieście także poseł Iwony Śledzińskiej-Katar

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił dziś o 9.30 Rok Jana Karskiego. 2014 będzie także Rokiem Oskara Kolberga. Upadła kandydatura Świętego Jana z Dukli, za którą głosowali tylko posłowie PiS i część PSL.






Przy okazji uchwalania Roku Jana Karskiego doszło do skandalu. Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO), przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury, w której uchwała się rodziła, zaprosiła na jej uchwalanie najbliższą rodzinę Bohatera: bratanicę i córkę chrzestną dr Wiesławę Kozielewską-Trzaskę z Gdańska i Edwardę Natkańską z Łodzi, kuzynkę ze strony matki.

Obie panie, w podeszłym już wieku, przyjechały w czwartek do stolicy, nocowały w hotelu. Dziś - zgodnie z zaproszeniem - miały przybyć na Wiejską o godz. 11.15.

Okazało się jednak, że przyspieszono głosowanie - odbyło się dużo wcześniej i kobiety - poinformowane w ostatniej chwili - nie zdołały dotrzeć na nie do Sejmu. Oświadczyły, że to, co się stało uwłacza przede wszystkim pamięci Jana Karskiego.


Kilku posłów zapowiedziało akcję w sprawie takiego potraktowania rodziny bohatera, która ma prawo czuć się znieważona.

Zresztą nie pierwszy raz – wielokrotnie opisywaliśmy, jak z winy polskiej strony nie zaproszono krewnych Jana Karskiego na waszyngtońskie uroczystości z okazji przyznania mu pośmiertnie przez Baracka Obamę Prezydenckiego Medalu Wolności.

Sekretariat sejmowej Komisji Kultury, do którego się zwróciliśmy, nie odnosi się do sprawy. Odsyła do posłów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!