poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Rząd chce zabrać becikowe i wprowadzić podatek od bezdzietności

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 września 2010, 12:42
Autor: (j)

Nie masz dzieci? Zapłacisz podatek. Urodzisz dziecko – nie dostaniesz becikowego. Takie pomysły ma rząd na zmniejszenie deficytu budżetowego.



O tym, że rząd rozważa likwidacje części ulg podatkowych dla rodzin z dziećmi, m.in. becikowego, poinformował dziś w Radiu RMF FM minister finansów Jacek Rostowski.

Minister powiedział, że rząd szuka różnych możliwości, żeby ograniczyć w przyszłym roku deficyt budżetowy. Rada Ministrów przyjęła już podwyżkę podatku VAT o 1 punkt procentowy, resort finansów zastanawia się nad kolejnymi środkami.

Jednym z nich jest podatek bankowy, drugim – cięcia w świadczeniach dla rodzin. Chodzi tu o becikowe i ulgę prorodzinną.

Zamiast tych ulg minister Rostowski widziałby raczej finansowe wsparcie dla rodzin, które mają troje i więcej dzieci.

W ubiegłym tygodniu posłowie koalicji PO i PSL zaproponowali jeszcze inny sposób na ratowanie budżetu. Zapowiedzieli, że ludzie powyżej 40 roku życia, którzy nie mają dzieci, zapłacą podatek.

Coś podobnego było już w czasach PRL. Tzw. bykowe płacili "starzy kawalerowie”. Obecna modyfikacja tej daniny różni się od "bykowego” tym, że płaciliby i mężczyźni, i kobiety.

Posłowie koalicji rządzącej obiecali w "Fakcie”, że ten podatek nie będzie obejmował osób cierpiących na bezpłodność, a jego wprowadzenie da fundusze do utrzymania emerytów, osób starszych, niepracujących oraz wymagających stałej opieki.

Cytowany przez "Fakt” Mieczysław Kasprzak z PSL uzasadniał wprowadzenie podatku od bezdzietności m.in. tym, że "w społeczeństwie nagradza się bimbających i myślących tylko o swej wygodzie, apartamentach, samochodach i wczasach”, a tak nie może być.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!