piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Sąd zdecydował: Farfał nadal będzie rządzić TVP

Dodano: 13 lipca 2009, 15:05
Autor: Dominik Smaga

Warszawski sąd uznał w poniedziałek, że Piotr Farfał jako jedyny może rządzić publiczną telewizją. To oznacza, że Dariusz Sienkiewicz i Paweł Chromcewicz nie wracają na dyrektorskie fotele w TVP Lublin.

Sąd rozpatrywał dwa wnioski o zmiany w dokumentach rejestrowych Telewizji Polskiej. P.o. prezes, Piotr Farfał, chciał wykreślenia całej rady nadzorczej spółki, jej prokurenta, a także dyrektorów z Lublina: Sienkiewicza i Chromcewicza. Ten wniosek został uwzględniony. To oznacza, że były neonazista Farfał jest jedyną osobą, która ma prawo rządzić publiczną telewizją i że miał prawo odwołać lubelskich dyrektorów.

Sienkiewicz i Chromcewicz wróciliby na stanowiska, gdyby sąd przychylił się do innego wniosku. Złożył go Sławomir Siwek. Domagał się uwzględnienia w rejestrach uchwał rady nadzorczej TVP, która zawiesiła Piotra Farfała, odwiesiła zaś Marcina Bochenka i Siwka, powierzając temu ostatniemu funkcję p.o. prezesa spółki. Sąd wniosek odrzucił.

Ta decyzja przecina spory o to, kto rządzi publiczną telewizją. Wątpliwości pojawiły się 3 lipca po posiedzeniu rady nadzorczej TVP. Jej członkowie obradowali jeszcze po tym, jak minister skarbu zamknął posiedzenie walnego zgromadzenia spółki. I właśnie wtedy zawiesili Farfała, odwieszając Bochenka i Siwka.

Farfał od początku nie zgadzał się z tymi decyzjami twierdząc, że z chwilą zamknięcia zgromadzenia rada automatycznie z mocy prawa uległa rozwiązaniu. Rada zaś uznała, że jej kadencja trwała jeszcze do końca tamtego dnia i obradowała w najlepsze. – Sąd uznał jej uchwały za nieistniejące w związku z tym, że upłynął okres funkcjonowania rady nadzorczej – wyjaśnia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.

Poniedziałkowe postanowienie przypieczętowuje też inną, późniejszą decyzję Farfała, który na p.o. dyrektora lubelskiego oddziału telewizji publicznej powołał Andrzeja Baryłę, szefa „Panoramy Lubelskiej”. – Na pewno decyzja sądu oczyszcza atmosferę w naszym oddziale – mówi Baryła, który zastrzega, że nie przywiązuje się do stanowiska.

Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne. – Niezadowolona strona ma siedem dni na złożenie zażalenia – informuje sędzia Małek.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!