środa, 18 października 2017 r.

Kraj Świat

Senator PiS przeprasza za słowa o decyzji Angeliny Jolie o mastektomii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 maja 2013, 12:39
Autor: (PAP)

Angelina Jolie (Georges Biar/Wikipedia)
Angelina Jolie (Georges Biar/Wikipedia)

Były minister zdrowia, senator PiS Bolesław Piecha przeprosił w środę za swoją wypowiedź, w której uznał decyzję aktorki Angeliny Jolie o prewencyjnej mastektomii obu piersi za rodzaj "eventu". Swoją wypowiedź uważam za "dalece niefortunną" - napisał w oświadczeniu Piecha.

"Swoją wczorajszą wypowiedź w radiu TOK FM uważam za dalece niefortunną. Pośpiesznie wypowiedziane sądy, choć zbudowane na mojej lekarskiej wiedzy, były ubrane w niewłaściwe słowa. Przepraszam wszystkich, których forma mojej wypowiedzi uraziła i dotknęła" - napisał Piecha w oświadczeniu przesłanym w środę PAP.

We wtorek w radiu TOK FM senator PiS, komentując informację, że amerykańska aktorka zdecydowała się na prewencyjną mastektomię obu piersi, powiedział: "Mamy do czynienia z pewnym eventem, bardzo dramatycznym eventem dotyczącym amputacji całkowitej gruczołów piersiowych". Dopytywany, czy decyzję Jolie traktuje wyłącznie w kategoriach "działań celebryty" odparł: "Tak to traktuję".

"Nikt z powodu na przykład możliwości zachorowania na siatkówczaka oka, mówiąc bardzo brzydko, nie wydłubuje sobie oka, nie usuwa gałki ocznej (...). Natomiast jeżeli chodzi o piersi i przypadek Angeliny Jolie, to mamy do czynienia z pewnym dziwnym miksem: pewnie pani Jolie nie wygląda mniej seksy, ponieważ wszczepiła sobie implanty. I tak by to zrobiła, bo o tym wiemy, a przy okazji usunęła gruczoł piersiowy" - kontynuował Piecha.

Senator mówił też, że decyzja Jolie "to bardzo zły kierunek", jeśli chodzi o profilaktykę raka. "To po co profilaktyka i mammografia? Ciurkiem na szybko badać antygen rakowy, obcinać - za przeproszeniem - piersi, wstawiać implanty i sprawa załatwiona" - ironizował były przewodniczący sejmowej komisji zdrowia.

"A co, jakby się dowiedziała, że ten antygen może wskazywać na duże ryzyko (raka) jajnika, o czym pewnie wie? Wytnie sobie jajniki? A gdybyśmy myśleli o raku szyjki macicy, to co? Nie lepiej urodzić jedno dziecko i wyciąć sobie macicę? Nie dajmy się zwariować" - mówił polityk PiS.

Angelina Jolie poinformowała na łamach wtorkowego "New York Timesa", że poddała się operacji, gdyż jej matka zachorowała na raka jajnika i zmarła w 2007 roku, gdy miała 56 lat. W artykule Jolie napisała, że jest nosicielką genu BRCA1, który zwiększa zarówno ryzyko raka piersi, jak i jajnika.

Jak dodała, lekarze ocenili, że ryzyko zachorowania na raka piersi wynosi u niej 87 proc., a na raka jajnika - 50 proc. Po zabiegach ryzyko wystąpienia raka piersi spadło do mniej niż 5 proc. "Powiedziałam dzieciom, że nie muszą się obawiać, że mnie stracą z powodu raka” – oznajmiła Jolie. Aktorka ma sześcioro dzieci, w tym troje adoptowanych.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!