wtorek, 24 października 2017 r.

Kraj Świat

Śledczy ponownie zbadają kampanię wyborczą Palikota

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 kwietnia 2009, 17:46
Autor: Rafał Panas

Śledztwo w sprawie podejrzeń nielegalnego finansowania kampanii wyborczej posła PO Janusza Palikota będzie wznowione - zapowiedział dzisiaj prokurator krajowy Edward Zalewski na spotkaniu z posłami z sejmowej komisji sprawiedliwości.

Miesiąc temu "Dziennik Wschodni" i "Rzeczpospolita" ujawniły wyniki postępowania radomskiej prokuratury. Śledczy stwierdzili, że kampania Palikota była nielegalnie finansowana przez podstawione osoby, tzw. słupy. W 2005 roku Krzysztof Łątka, bliski współpracownik posła, a teraz dyrektor w Urzędzie Miasta Lublin, miał w ten sposób przekazać 84 tys. zł (limit na osobę wynosił 21 tys. zł).

Wykroczenie przedawniło się. Śledztwo zostało umorzone, bo prokurator nie znalazł dowodów na to, że PO świadomie i celowo skłamała w sprawozdaniu finansowym na temat pochodzeniu pieniędzy na kampanię.

Łątka twierdzi, że nie dopuścił się zabronionego czynu. Palikot mówi, że cała afera jest wynikiem spisku przygotowanego przez skłóconych z nim działaczy partii.

W śledztwie okazało się, że na konto Platformy Obywatelskiej - ze wskazaniem Janusza Palikota - wpłaciło pieniądze 10 osób, których dochody nie pozwalały na darowizny rzędu kilkunastu tysięcy złotych. W większości byli to studenci lub ludzie świeżo po studiach.

Jak napisaliśmy, trzy z nich za prezydentury Adama Wasilewskiego (PO) dostały pracę w Urzędzie Miasta w Lublinie. Wszystkie zaprzeczyły, że wpłaty na Palikota pomogły im zdobyć pracę. Prezydent zapewniał: dostali pracę, bo wygrali konkursy. Palikot twierdził, że nie zna tych osób.Tymczasem jedna z nich - Agnieszka P. (na kampanię posła wpłaciła 12 tys. zł) - prowadziła biuro w Fundacji Janusza Palikota od czerwca 2005 do listopada 2005. Całą trójka dobrze znała Krzysztofa Łątkę jeszcze przed rozpoczęciem pracy w magistracie.

Sprawę finansowania kampanii wyborczej PO w 2005 r. wykorzystało PiS. Domagała się nowego śledztwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!