środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Słynna dziennikarka Helen Thomas nie ma nagrody, ale ma… pomnik

Dodano: 25 stycznia 2011, 13:04

Helen Thomas i jej statua (Fot. Za dearbornunderground.blogspot.com)
Helen Thomas i jej statua (Fot. Za dearbornunderground.blogspot.com)

Arab American National Museum (AANM) uhonorowało deklarującą arabskie pochodzenie dziennikarkę Helen Thomas, która zakończyła swoją 57-letnią karierę korespondentki z Białego Domu serią antysemickich wystąpień.






W pryncypialnej części budynku muzealnego w Dearborn w stanie Ohio odsłonięto jej... pomnik. Rzeźba wykonana z brązu pokazuje Thomas od pasa w górę. Jedną ręką, w której trzyma ołówek, podpiera brodę patrząc w dal, drugą opiera się o blat, na którym leży więcej ołówków.

Autorką pomnikowej realizacji, której koszt wyniósł ok. 35 tysięcy dolarów jest rzeźbiarka z Wirginii, Susan Tinsley McElhinney. Zbiórkę pieniędzy za pośrednictwem Internetu przeprowadziło muzeum, po tym, jak opinię amerykańską zbulwersowała wypowiedź Helen Thomas na temat obecności Żydów w Izraelu, skąd – jej zdaniem – powinni się wynosić do ich "domu”, czyli Polski i Niemiec. Nie było najmniejszych kłopotów ze zgromadzeniem potrzebnych środków.

Wcześniej do muzeum trafiła jedna z walizkowych maszyn do pisania używanych przez Helen Thomas. Jest to włoska maszyna Olivetti” z lat 60. Jest specjalnie wyeksponowana, jako pamiątka wyjątkowej postaci świata arabskiego, kształtująca także amerykańską rzeczywistość. Wraz z darem przyjętym od dziennikarki, wprowadzono ją do Rady AANM.

Anan Ameri, dyrektor muzeum, przyznał, że otrzymywał protesty związane z projektem upamiętniania kontrowersyjnej dziennikarki w tej formie. Jednak, jego zdaniem, o ostatecznej ocenie dorobku życia nie powinno przesądzać jedno zdanie, jakie ona wypowiedziała.

– Wiele oświadczeń przeciwko Arabom jest składanych w tym kraju, ale jakoś nie widzę łez ronionych z tego powodu [...] Nie mam zamiaru oceniać jej i tego, czego dokonała na podstawie jednej sentencji – dodał Ameri.

Tak więc, Helen Thomas nie ma już nagrody swego imienia honorującej życiowy dorobek dziennikarski, bo Society of Professional Journalists ją zlikwidowało, ale ma pomnik ku swej czci, postawiony naprędce w arabskim muzeum po swym antyżydowskim wystąpieniu przed rezydencją prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!