niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Smartfon jak zbroja. "Przejął" kulę, uratował sprzedawcę (wideo)


Ekran tego smartfona nie jest po prostu rozbity. Otwór przy górnej krawędzi to ślad po... kuli! Gdyby nie to niepozorne urządzenie, pocisk utkwiłby w sercu pracownika tej stacji benzynowej na Florydzie.

Według policji, około 5 rano uzbrojony mężczyzna w czarnym kapturze i odblaskowej kamizelce wtargnął na stację benzynową i zażądał od pracowników otwarcia sejfu. Gdy żaden z nich nie był w stanie tego zrobić, wściekły rabuś wybiegł, strzelając na oślep w kierunku sprzedawców. I tu zaczyna się całkiem nowa historia. Do chwili przyjazdu policji nikt nie podejrzewał, że strzał był celny. - Jeden ze sprzedawców skarżył się na ból w klatce piersiowej. Dopiero wtedy zauważyliśmy, że trafiła go kula. Tyle że utkwiła w telefonie, który nosił w kieszeni. Dlatego nie został ranny - wspomina funkcjonariusz.

Ból, na który skarżył się mężczyzna, był efektem uderzenia pocisku w telefon. Skóra pod ubraniem nie została jednak nawet draśnięta. Po rutynowym badaniu wypisano go ze szpitala.

WIDEO

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!