niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Sprawa księdza profesora KUL wraca do sądu

Dodano: 6 września 2010, 17:14
Autor: (RAM)

Sąd w Nisku ponownie zajmie się sprawą księdza profesora KUL, zatrzymanego przez drogówkę za przekroczenie prędkości. Patrol zatrzymał go w Katach koło Niska w woj. podkarpackim. Skazujący wyrok uchylił wczoraj Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu.

Do nieporozumienia z drogówką doszło w maju ubiegłego roku. Według relacji policjantów namierzyli radarem kierowcę, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 60 km/h w terenie zabudowanym.

Był to 50-letni Artur M., pracownik Katedry Prawa Wykroczeń i Postępowań Dyscyplinarnych Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie.

– Kierujący nie kwestionował prędkości swojego samochodu – mówiła Anna Kowalik-Środek z policji w Nisku. – Pokazano mu wynik pomiaru. Na początku domagał się od policjantów pouczenia. Kiedy tak się nie stało, odmówił przyjęcia mandatu. Dlatego policja skierowała sprawę do sądu.

Sąd Rejonowy w Nisku po wysłuchaniu zeznań policjantów i wyjaśnień obwinionego wydał w maju tego roku nieprawomocny wyrok: kierowca kapłan został uznany winnym. Kara: 2 tysiące złotych grzywny oraz 300 złotych kosztów sądowych.

Kierowca się odwołał. Wczoraj sprawę przeanalizował Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu.

– Uznał, że nie wszystko w tej sprawie zostało wyjaśnione, uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd Rejonowy w Nisku – informuje sędzia Józef Dyl, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.

Kierowca złożył też do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Jego zdaniem policjanci złożyli fałszywe zeznania przed sądem. A sędzia sądu w Nisku dopuścił się obrazy uczuć religijnych, używając niewłaściwego określenia w stosunku do Biblii oraz do przysięgi wyznaniowej.

Ksiądz profesor podnosił w zawiadomieniu, że sędzia Krzysztof Dembowski w sądzie dyskredytował go jako kierowcę, duchownego i profesora, a w odniesieniu do przysięgi użył sformułowania "magiczny obrząd”.

Wiadomo już, że policjanci nie składali fałszywych zeznań – tarnobrzeska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie. Śledczy badają teraz podstawy stwierdzeń zawartych w zawiadomieniu, odnoszących się do sędziego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!