piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Szkoleniowiec Platformy czeka na proces

Dodano: 9 marca 2010, 20:25
Autor: Rafał Panas

Liderów lubelskiej PO do spotkań z wyborcami przygotowywał bezpłatnie Andrzej D. To specjalista od marketingu politycznego, ale też człowiek oskarżony w 2006 roku m.in. o pranie brudnych pieniędzy i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Jego proces do dziś nie ruszył.

Andrzej D., prezes Cross Media, uchodził za człowieka wpływowego – od lat zna się z szefami Platformy Obywatelskiej, szefował Radzie Nadzorczej Polskiego Radia, miał opinię zręcznego lobbysty. Jego zatrzymanie pięć lat temu odbiło się szerokim echem w mediach.

W 2006 roku do Sądu Rejonowego w Warszawie-Śródmieściu trafił akt oskarżenia przeciwko marketingowcowi. – Został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy, udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wyłudzanie podatku VAT – wylicza Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Dlaczego proces nie ruszył? Biuro rzecznika prasowego stołecznego Sądu Okręgowego prosi o pytania na piśmie.

Andrzej D. przeszkolił na początku lutego czołowych działaczy lubelskiej Platformy: wicewojewodę Henrykę Strojnowską, marszałka Krzysztofa Grabczuka, wicemarszałka Jacka Sobczaka, członka Zarządu Województwa Marka Flasińskiego oraz posła Stanisława Żmijana. Zdobytą wiedzę wykorzystują w trwającej właśnie akcji "Rozwój Obszarów Wiejskich”.

– Uczyliśmy się, jak występować publicznie, jak zachowywać się przed kamerą. Mamy sporo szkoleń i nie pamiętam, czy zajmował się nami właśnie ten pan – mówi Henryka Strojnowska.

– Szkolenie było bardzo pożyteczne. Ja nie znam tego pana – mówi Jacek Sobczak.

– To bardzo dobry fachowiec od marketingu politycznego i dlatego poprosiliśmy go o zrobienie szkolenia. Znaliśmy go tylko z tego kontekstu, natomiast o innych sprawach dotyczących jego działalności nie mieliśmy pojęcia. Jednak dopóki nie zapadł wyrok, jest niewinny – mówi Piotr Sawicki, współpracownik Janusza Palikota i szef PO w powiecie ziemskim lubelskim. Dwudniowe szkolenie było bezpłatne.

Andrzej D. stwierdza: Nie będę mówił o tym, co robię w swoim prywatnym czasie.

O oskarżeniu mówi: - Zarzuty są bezpodstawne. Prokuratura oskarżała mnie o oszustwa na szkodę należącej do mnie firmy. Tymczasem kontrola Skarbowa prowadzona przez UKS (przez 3 lata) nie znalazła żadnych uchybień w księgowości, ani dowodów nieprawidłowości. Ale to było bez znaczenia.

Dodaje: - W mojej ocenie "sprawa” była przydatna na potrzeby kampanii wyborczej roku 2005, aby móc atakować Platformę Obywatelską. Od 4 lat czekam na wyznaczenie pierwszego terminu rozprawy, abym mógł przedstawić dowody łamania prawa przez Prokuratora.

Janusz Palikot nie odpowiedział nam na pytanie, dlaczego PO wybrała szkoleniowca, który ma kłopoty z prawem. Marketingowiec doradzał Palikotowi na początku jego kariery politycznej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!