sobota, 21 października 2017 r.

Kraj Świat

Towarzystwo Jana Karskiego broni twórców "Pokłosia”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2012, 10:58

Kadr z filmu "Pokłosie”<br />
 (Materiały Dystrybutora)
Kadr z filmu \"Pokłosie”
(Materiały Dystrybutora)

Z głębokim niepokojem przyjmujemy fakt upolityczniania dyskusji toczącej się wokół filmu "Pokłosie”. Nie jest to rzetelna dyskusja nad filmem, lecz zwyczajna nagonka – pisze Towarzystwo Jana Karskiego.

WIDEO

Historii jednak nie wolno zmieniać ani fałszować. Prawdy niewygodne niektórzy po prostu odrzucają. Dotyczy to zarówno badań historycznych, jak i dzieł sztuki inspirowanych historią.

Film "Pokłosie” Władysława Pasikowskiego, nawiązujący do najlepszych tradycji kina niepokoju moralnego, odwołuje się do dawnej obecności pod tym samym polskim Niebem obywateli tej samej Rzeczypospolitej, Polaków i Żydów. Dla ogromnej większości Polaków ich koegzystencja z Żydami była czymś normalnym.

Byli jednak i tacy, którzy Żydów nienawidzili. Ta nienawiść niekiedy prowadziła do zbrodni. Nie ma dla takiej zbrodni usprawiedliwienia.

Z głębokim niepokojem przyjmujemy fakt upolityczniania dyskusji toczącej się wokół filmu "Pokłosie”. Nie jest to rzetelna dyskusja nad filmem, lecz zwyczajna nagonka.

Książka "Sąsiedzi” Jana Tomasza Grossa była momentem przełomowym w dyskursie na temat naszej historii najnowszej. Film "Pokłosie” Władysława Pasikowskiego może być twórczą kontynuacją tego dyskursu.

Widzenie spraw Polski w pełnym wymiarze, z jej najpiękniejszymi kartami historii, ale bez zatajania i cenzurowania faktów niegodnych czy nawet zbrodniczych, było celem życia i działalności Jana Karskiego.

Z tych powodów Nagrodą Orła Jana Karskiego uhonorowani zostali w 2001 roku, za odwagę dialogu polsko-żydowskiego, burmistrz Jedwabnego Krzysztof Godlewski i Jacob Baker, rabin z Jedwabnego. Obaj atakowani przez swoje otoczenie za to, że niezłomnie walczyli o prawdę i mądry kompromis.

Atakowanym twórcom "Pokłosia” należy się głos wsparcia za podobną odwagę. Dlatego też to czynimy. Gdyby był wśród nas Jan Karski, nie postąpiłby inaczej”.

Oświadczenie podpisali: Kazimierz Pawełek – prezes Towarzystwa Jana Karskiego, prof. Feliks Tych – wiceprezes i Jacek Woźniak – sekretarz.

Film zaczyna już budzić zainteresowanie w Stanach Zjednoczonych.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!