czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Towarzystwo Jana Karskiego gratuluje Szewachowi Weissowi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 grudnia 2011, 17:07

Profesor Szewach Weiss ikona stosunków polsko-żydowskich... (Ewa Szmal)
Profesor Szewach Weiss ikona stosunków polsko-żydowskich... (Ewa Szmal)

Związane z Lublinem Towarzystwo Jana Karskiego pogratulowało profesorowi Szewachowi Weissowi doktoratu honorowy Uniwersytetu Warszawskiego, jakim go wczoraj uhonorowano.

Szewach Weiss urodził się w w 1935 roku rodzinie polskich Żydów w Borysławiu. Przeżył dzięki ukrywającym go polskim chłopom. Po wojnie wyjechał do Izraela, gdzie odbył studia politologiczne i prawnicze na Uniwersytetach Hebrajskim w Jerozolimie i Telawiwskim. Związał swe losy z Partią Pracy, z mandatu której przez wiele lat zasiadał w Knesecie.

Kiedy otrzymał propozycję ambasadorowania w Berlinie, Moskwie i Warszawie, bez namysłu wybrał stolicę Polski. Gdy proponujący mu to premier Ehud Barak zapytał: "Dlaczego Warszawa”, Szewach Weiss odparł pytaniem: "A gdzie się urodziła twoja matka?”. Skonfudowany Barak, którego matka przyszła na świat w stolicy Polski, nie miał już żadnych pytań.

Misja ambasadorska Weissa do Polski była modelowym przykładem dyplomacji. Zakończyło ją udekorowanie go najwyższym odznaczeniem, jakie może otrzymać cudzoziemiec nie będący głową państwa – Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi RP.

Najwyższą akademicką godność profesor Weiss otrzymał na mocy uchwały Senatu Uniwersytetu Warszawskiego z 20 kwietnia br., a promotorem doktoratu został prof. Marcin Kula z Instytutu Historycznego UW. Recenzentami dorobku naukowego - profesorowie: Krzysztof Pilarczyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, Feliks Tych z Żydowskiego Instytutu Historycznego, wiceprezes Towarzystwa Jana Karskiego oraz Wojciech Wrzesiński z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Uroczystość wręczenia doktoratu, której przewodniczyła rektor UW prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow miała szczególnie uroczysty i podniosły charakter, a uczestniczyło w niej wiele znanych postaci życia politycznego i kulturalnego, w tym m.in. premier pierwszego gabinetu II RP Tadeusz Mazowiecki i i wicepremier obecnego – Waldemar Pawlak. Przybył ambasador Izraela w Polsce Zvi Rav-Ner.

Prof. Elżbieta Zybert, dziekan Wydziału Historycznego UW, na którym pracuje prof. Szewach Weiss podkreśliła jego wkład w budowanie wartości humanistycznych, walkę z antysemityzmem i upowszechnianie kultury żydowskiej. Kwintesencją były słowa: - Jest pan wyjątkowym budowniczym mostów porozumienia i dialogu między ludźmi. Osobą, która otworzyła ludzkie serca na te tak ważne tematy, propagatorem porozumienia i tolerancji między Polakami a Żydami.

Najwyraźniej wzruszony doktor, dziękując za wyróżnienie powiedział, że w tym dniu czuje się przede wszystkim warszawiakiem. Zauważył, że w refleksji nad długowiecznymi związkami polsko-żydowskimi powinno unikać się stereotypów i emocji.

Mówił, że w stodole jedwabieńskiej Polacy żywcem palili Żydów, ale w innej stodole Polacy uratowali jego życie. Polemizował z opiniami, że za mało było podczas okupacji polskich Sprawiedliwych ratujących Żydów przywołując symboliczne postaci Ireny Sendler i Jana Karskiego. Przypominał, że od lat jest aktywny w walce z używaniem określania "polski obóz koncentracyjny”.

Z kolei w liście gratulującym doktoratu Towarzystwa Jana Karskiego sygnowanym przez jego prezesa Kazimierza Pawełka czytamy m.in.: "(...) Jest to, tym bardziej radosna i symboliczna okoliczność, iż taką samą godnością uhonorowano w tym samym Uniwersytecie naszego Patrona, Profesora Jana Karskiego w 1992 roku.

Obu Was łączy wspólna idea serca i rozumu polegająca na tym, iż współistnienie Polaków i Żydów w tej samej przestrzeni historycznej i społecznej podnieśliście do rangi niezbywalnego dobra wartego dokumentowania, utrwalania i promowania wszelkimi dostępnymi osobom publicznym środkami.

Wierzymy, że czyniona przez Was Obu różnica w stosunkach polsko-żydowskich będzie nie tylko drogowskazem ku lepszej ich przyszłości, ale także szlabanem dla wciąż obecnej w naszej rzeczywistości nienawiści, ksenofobii i antysemityzmu.

Życzymy Panu, Drogi Profesorze, wszelkiej pomyślności, sukcesów i wiecznego trwania w Pańskiej "chorobie na Polskę”.

Warto dodać, że Jana Karskiego, Szewach Weiss darzył szczerym podziwem. Gościł go nawet w swoim domu w Hajfie. Znane stało się powiedzenie Weissa, iż Jan Karski odbierał swoją wojenną misją informowania o Holocacuście, alibi przywódcom koalicji antyhitlerowskiej. Po raporcie Karskiego nie mogli już mówić, że nie byli świadomi planowej eksterminacji narodu żydowskiego. Mówił to po raz pierwszy w dokumentalnymi filmie o polskim bohaterze "Moja misja”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!