sobota, 18 listopada 2017 r.

Kraj Świat

USA: Wypadł z 39. piętra. I przeżył

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 września 2010, 18:27

- Moja noga! Moja noga! - krzyczał homas Magill z Nowego Jorku tuż po tym jak wylądował na tylnym siedzeniu Dodge'a Chargera. Prawdopodobnie 22-latek chciał popełnić samobójstwo.

- Leciał z prędkością jakichś 160 km/h! - ocenia Andrew Petrocelli, pracujący wtedy po drugiej stronie ulicy.

Życie uratował mu samochód. 22-latek rozbił szybę i wpadł na tylne siedzenie auta łamiąc przy tym obie nogi.Siła uderzenia była tak duża, że z nóg spadły mu trampki.

Właściciel dodge'a, Guy McCormack, wierzy, że chłopak przeżył dzięki boskiej interwencji. Dziennikarze NY Daily News piszą, że wyjął samochodu kilka kryształowych paciorków różańca i krzyknął: - To uratowało mu życie!

Thomas Magill od wtorku jest w szpitalu. Lekarze oceniaja jego stan jako stabilny. Policja sprawdza okoliczności w jakich doszło do wypadku.

Magill jest studentem muzyki na Fordham University. Na swoim profilu na Facebooku napisał: "Nienawidzę swojej żony". Jako zainteresowania podał m.in. "żartowanie z ludzi".

Według policji wyskoczył z okna lub balkonu na 39.pietrze o godz. 10.45 rano we wtorek.

W 2008 roku, także w Nowym Yorku, mężczyzna przeżył upadek z 47. piętra. Po trwającym pół roku leczenia Alcides Moreno znowu zaczął chodzić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!