poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Utknąłeś w pociągu? Dostaniesz odszkodowanie

Dodano: 3 grudnia 2014, 13:03
Autor: Dominik Smaga

Jeśli Twój pociąg spóźni się o godzinę - kolej odda ci ćwierć ceny biletu. Jeśli spóźni się o dwie - odda połowę. Od dzisiaj takie zasady znane dotąd tylko z połączeń "z wyższej półki obowiązują także w popularnych pociągach dalekobieżnych TLK

Do tej pory z takich praw mogli korzystać tylko pasażerowie pociągów międzynarodowych i składów Express InterCity. Teraz o przewidziane unijnym prawem odszkodowania mogą się starać pasażerowie wszystkich pociągów uruchamianych przez spółkę PKP Intercity, w tym również składów TLK.

Przyczyna opóźnienia nie jest istotna.

- Obowiązku wypłacania pieniędzy nie zdejmują z nas ani warunki atmosferyczne, ani to, że zepsuł się pociąg innego przewoźnika blokując przejazd naszemu, ani nawet drastyczne przypadki, gdy ktoś rzuca się pod nasz pociąg - mówi Beata Czemerajda z PKP Intercity.

Formalności wymagane od pasażera są ograniczone do minimum. - Trzeba zachować bilet i złożyć reklamację - mówi Czemerajda. Można to zrobić w kasach biletowych na większych dworcach albo pocztą. - Można też zeskanować bilet i wysłać do nas mailem.

W oficjalnych komunikatach spółka podkreśla, że składając reklamację należy dołączyć poświadczenie od konduktora.

-To ułatwia nam postępowanie, ale nie jest konieczne. Sami też możemy sprawdzić, czy pociąg był spóźniony i o ile - mówi Czemerajda. Tym samym pasażerowie nie będą musieli przedzierać się przez korytarze, żeby odnaleźć konduktora z odpowiednią pieczątką.

Rekompensata w przypadku spóźnienia pociągu o co najmniej godzinę wynosi 25 proc. ceny biletu, zaś w przypadku spóźnienia o co dwie godziny jest to już 50 proc. ceny biletu. Co ważne, odszkodowanie nie jest wypłacane, gdyby miało wynosić równowartość 4 euro lub mniej.

Niezależnie od tego jeśli pociąg PKP Intercity jest opóźniony zimą o co najmniej pół godziny, pasażerowi przysługują gorące napoje, może też się przesiąść do składu innego przewoźnika.

Od początku roku do końca września w Polsce aż 4042 pociągi pasażerskie dotarły do celu z co najmniej godzinnym opóźnieniem, w tym 1324 były spóźnione o więcej, niż dwie godziny. To oficjalne dane Urzędu Transportu Kolejowego, ale sprawiedliwie trzeba tu podkreślić, że dotyczy to wszystkich przewoźników.

Z danych UTK wynika jednak, że PKP Intercity miała w III kwartale b.r. najniższy wskaźnik punktualności (71,18 proc.) ze wszystkich uwzględnianych w tym zestawieniu przewoźników. Za punktualne uznano tu pociągi mające nie więcej, niż 5 minut opóźnienia na stacji docelowej.
Czytaj więcej o: PKP intercity
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!